Po słabym początku i niemocy w ataku obydwu drużyn w pierwszej kwarcie (po 10 minutach był remis 10:10) w drugiej odsłonie gospodarze powoli zaczęli uzyskiwać przewagę. Trafiał Amerykanin Jordan Morgan i jego rodak Devin Oliver. Koszykarze ze Słowenii wygrali tę kwartę 24:15 i prowadzili w połowie spotkania 34:25.

 

Już na początku trzeciej kwarty przewaga zawodników Olimpii osiągnęła 15 pkt (42:27 w 22. minucie). Radomianie mający kłopoty kadrowe (do składu wrócił kapitan Robert Witka, ale w spotkaniu nie wystąpił) nie byli w stanie odwrócić losów meczu. Walczyli do końca, ale mieli kłopoty pod koszem z zatrzymaniem rywali.

 

Po 30 minutach było 59:53 dla zespołu ze Słowenii, który kontrolował sytuację w ostatniej części. Radomianie wygrali minimalnie walkę pod tablicami 38:36, ale mieli słabszą skuteczność rzutów za dwa i trzy punkty. Tych ostatnich trafili pięć (z 23 prób, 22 procent), podczas gdy gospodarze mieli 10 udanych rzutów (przy 26 próbach, 38 proc.).

 

W 8. kolejce, 13 grudnia, zespół trenera Wojciecha Kamińskiego zmierzy się na wyjeździe z niemieckim medi Bayreuth. W LM FIBA ekipa z Radomia wygrała pierwszy i zarazem ostatni raz 8 listopada, zaś w polskiej ekstraklasie doznała czterech porażek z rzędu.

 

Petrol Olimpija Lublana - Rosa Radom 80:72 (10:10, 24:15, 27:28, 19:19)

 

Punkty:

 

Rosa Radom: Patrik Auda 17, Kevin Punter 14, Igor Zajcew 14, Michał Sokołowski 14, Szymon Szymański 5, Ryan Harrow 4, Daniel Szymkiewicz 4, Marcin Piechowicz 0;

 

Petrol Olimpija: Jordan Morgan 21, Domen Lorbek 12, Devin Oliver 12, Gregor Hrovat 11, Jan Span 10, Roko Badzim 6, Drażen Bubnic 5, Jan Barbaric 3, Bojan Radulovic 0, Ziga Jurcek 0;