Parker jest bardzo zdeterminowany, by zmierzyć się z mistrzem IBF, WBA i IBO. Początkowo jego promotor David Higgins oczekiwał równego podziału pieniędzy. Później przystał jednak na układ 35 do 65 na korzyść Joshuy. W kontrakcie miał się znaleźć także zapis o rewanżu, gdyby Anglik przegrał. Tymczasem promotor Eddie Hearn chce jeszcze korzystniejszego podziału pieniędzy dla Joshuy.

Nowozelandczyk ma już tego dość. Wystarczy spojrzeć na tweeta, w którym przypomniał wypowiedź Joshuy z kwietnia tego roku. - Nie boksuję dla pieniędzy, po prostu to lubię - stwierdził wówczas Anglik.

 

Gdyby Parker i Joshua nie doszli do porozumienia, chętnie skorzystałby z tego Dillian Whyte (22-1, 16 KO), który ma chrapkę na rewanż z mistrzem świata IBF, WBA i IBO. Obaj walczyli już w grudniu 2015 roku. - Jestem gotowy na sto procent - powiedział Whyte, gdy zapytano go o ewentualny rewanż.


Joshua ostatni pojedynek stoczył w październiku, pokonując Carlosa Takama (35-4-1, 27 KO). Parker walczył natomiast we wrześniu, wygrywając z Hughie Furym (20-1, 10 KO).