Rzeczywiście Cracovia ostatnio spisuje się coraz lepiej. W ośmiu ostatnich spotkaniach poniosła tylko jedną porażkę. W poprzedniej kolejce, po dobrej grze, zremisowała 2:2 z Koroną Kielce.

- Czeka nas bardzo trudny mecz w Poznaniu. Lech jest podrażniony i na pewno będzie chciał się odkuć. Gospodarze dysponują szeroką i mocną kadrą. Są tam zawodnicy, którzy grają ze sobą już bardzo długo. Cieszę się, że pokazaliśmy się z dobrej strony ostatnio w meczu z Koroną i mam nadzieję, że w niedzielę będzie podobnie. Uważam, że jesteśmy już inną drużyną, w porównaniu do tej, która zmierzyła się z Lechem na początku sezonu – ocenił Probierz.

Sytuacja kadrowa krakowskiego zespołu w porównaniu z ostatnim spotkaniem uległa znacznej poprawie. Do zdrowia wrócili: Mateusz Szczepaniak, Adam Deja i Matic Fink. Wciąż kontuzję leczy skrzydłowy Sergiej Zenjov. W meczu z Koroną na boisku na ostatnie pół godziny pojawił się Miroslav Covilo. Kapitan Cracovii wciąż nie jest jednak gotowy do gry na sto procent. - Miro jedzie z nami, ale nie wiem czy zagra od początku. Chcemy go najpierw doprowadzić do pełni zdrowia. Nie chcemy, aby jego problemy zdrowotne powtórzyły się – przyznał Probierz.

W Lechu gra kilku piłkarzy, których kiedyś prowadził obecny trener „Pasów” i którzy mu sporo zawdzięczają. - Jednym z moich ulubionych piłkarzy jest Maciej Gajos. Maciej Makuszewski zrobił ostatnio spore postępy. Z kolei Rafała Janickiego miałem w Lechii. Szkoda, że nie udało się go pozyskać do Cracovii – powiedział Probierz.

Cracovia w 18 kolejkach zgromadziła 19 punktów. Lech ma ich o 10 więcej.