Obóz potrwa do soboty, kiedy na zakończenie zabrzanie zagrają w drodze powrotnej z czeskim MFK Karvina. Ośrodek w Kravare przyniósł drużynie Brosza szczęście w poprzednim sezonie, kiedy Górnik wywalczył awans do elity.

 

Nowymi zawodnikami w autokarze wiozącym zespół na obóz byli pomocnik Daniel Smuga (Victoria Sulejówek), obrońca Adrian Gryszkiewicz (Gwarek Zabrze) oraz grupa młodych graczy wypatrzonych już wcześniej przez sztab trenerski klubu.

 

Brosz przed wyjazdem podkreślał, że zależy mu na stworzeniu w zespole większej konkurencji o miejsce w jedenastce. Jesienią zabrzanie grali bowiem praktycznie jednym składem.

 

- Dla dalszego rozwoju piłkarzy potrzebna jest zdrowa konkurencja, musimy ją zwiększać. Bo rozwój zawodników oznacza rozwój klubu. Taką strategię obraliśmy półtora roku temu i będziemy się jej trzymać - dodał trener.

 

Podkreślił, że szukając nowych graczy w pierwszej kolejności będzie szukał wśród wychowanków, a potem na zewnątrz.

 

Jego podopieczni po awansie byli rewelacją ligi. Na własnym stadionie przegrali tylko raz, w ostatnim meczu roku z Cracovią 0:4. Ubiegłoroczną część rozgrywek zakończyli na trzecim miejscu z identycznym dorobkiem co Lech Poznań i stratą dwóch punktów do liderującej Legii Warszawa.

 

Drugie zimowe zgrupowanie odbędzie się w cypryjskiej Ayia Napie. Tam Górnik w sparingach zagra z czeskim FC Teplice, rumuńską Astrą Giurgiu, Spartakiem Moskwa U 23 oraz występującymi w Lidze Europejskiej Austrią Wiedeń i Partizanem Belgrad.

 

Górnik rywalizację ligowa wznowi wyjazdowym meczem z Wisłą Płock 9 lutego.