Pierwszy raz obaj zawodnicy spotkali się na początku grudnia 2017 roku na gali UFC 218. Wtedy górą był Alhassan (9-1, 9 KO), który wygrał przez TKO w pierwszej rundzie. Takie zakończenie pozostawiło spory niesmak ze względu na przedwczesne przerwanie w wykonaniu Herba Deana. Homasi (11-8, 8 KO, 2 SUB) co prawda padł po mocnym uderzeniu, ale nie stracił przytomności i szybko chciał wrócić na nogi.

 

- To jeden z najlepszych sędziów na świecie, ale też jest człowiekiem - ocenił czołowy ekspert UFC Joe Rogan.

 

W związku z tym UFC postanowiło jak najszybciej zestawić obu zawodników po raz kolejny. Na UFC 220 doszło więc do rewanżu, który po raz kolejny zakończył się w pierwszej rundzie. Tym razem jednak nie ma mowy o kontrowersjach, bo Alhassan trafił potężnym prawym podbródkowym, który zwalił Homasiego z nóg. Sędzia Steve Rita od razu przerwał pojedynek.

Wynik walki:

 

Abdul Razak Alhassan (9-1, 9 KO) pokonał przez nokaut w pierwszej rundzie Sabah Homassiego (11-8, 8 KO, 2 SUB)