Chorwaci za burtą ME! Już wiedzą, jak my się czuliśmy dwa lata temu...

Piłka ręczna
Chorwaci za burtą ME! Już wiedzą, jak my się czuliśmy dwa lata temu...
fot. Antonio Bat (PAP/EPA)
Luka Ćindrić i jego koledzy z reprezentacji Chorwacji odbili się od francuskiej ściany...

Niesamowitych emocji dostarczyły ostatnie mecze drugiej rundy mistrzostw Europy piłkarzy ręcznych. Z marzeniami o medalach pożegnali się obrońcy tytułu Niemcy, wicemistrzowie świata Norwegowie i - ku rozpaczy tysięcy kibiców - gospodarze turnieju Chorwaci. W półfinałach zagrają Dania ze Szwecją oraz Francja z Hiszpanią.

Występujący w grupie grupie II w Varazdinie mistrzowie olimpijscy z Rio de Janeiro Duńczycy jako pierwsi mieli zapewniony awans. W środę, ostatnim dniu rozgrywek grupowych drugiej rundy, rozgromili Macedonię 31:20, choć do przerwy był remis 12:12, i zajęli pierwsze miejsce w tabeli.

Z kolei po remisie Słowenii z Czechami 26:26 było wiadomo, że w grupie II drugie miejsce premiowane awansem do półfinału zajmie zwycięzca konfrontacji Niemcy - Hiszpania. To spotkanie było rewanżem za finał poprzedniego Euro rozgrywanego dwa lata temu w Polsce. W pierwszej połowie trwała zacięta walka o każdą piłkę i dopiero kilka minut po przerwie zaznaczyła się przewaga Hiszpanii, która w 44. minucie wygrywała już 23:15. Niemcy poderwali się jeszcze do walki, zaliczyli trzy trafienia z rzędu, ale to było wszystko, co mogli zrobić. Ostatecznie przegrali 27:31.

W grupie I w Zagrzebiu sytuacja przed ostatnią kolejką była jeszcze bardziej zagmatwana. Wiele wyjaśniło się po derbach Skandynawii, w których Norwegia pokonała Szwecję 28:25, co zapewniło awans... Francuzom. W ostatnim meczu dnia mistrzowie świata grali z Chorwacją. Gospodarze turnieju do awansu potrzebowali przynajmniej punktu. Ich porażka promowała do półfinału Szwecję.

Chorwaci od początku grali bardzo nerwowo i po pierwszej połowie przegrywali 13:19. Wydawało się, że nie mają szans na odrobienie strat, ale niesieni żywiołowym dopingiem publiczności na osiem minut przed końcem przegrywali już tylko 24:26. Mieli nawet kilka okazji do zdobycia kontaktowego gola, ale ich nie wykorzystali i ostatecznie przegrali 27:30.

Blisko dwadzieścia tysięcy kibiców w Zagreb Arena mogło poczuć się dokładnie tak, jak polscy fani dwa lata temu. 27 stycznia 2016 roku w wypełnionej po brzegi krakowskiej Tauron Arenie Polacy stracili szansę awansu do półfinału mistrzostw Europy przegrywając aż 23:37 z... Chorwacją.

Półfinały Dania - Szwecja oraz Francja - Hiszpania odbędą się w piątek, finał w niedzielę 28 stycznia w Zagrzebiu. Chorwatom na pocieszenie zostanie mecz o piąte miejsce z rewelacją turnieju - reprezentacją Czech.

SZYFR, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze