Fogiel z Paryża: Platini kontratakuje!

Piłka nożna
Fogiel z Paryża: Platini kontratakuje!
fot. PAP/EPA

"To dla mnie to kwestia honoru, chciałbym aby oddano mi sprawiedliwość" - wypowiada się dla "le Monde" Michel Platini.

Zawieszony w działalności we wszystkich organach związanach z futbolem przez Międznarodową Federację Piłki Nożnej (FIFA), Platini postanowił przenieść sprawę za granicę Szwajcarii, gdzie wyczerpał już wszystkie środki.

Zawieszony pierwotnie w grudniu 2015 na osiem lat przez komisję etyki FIFA za, jak to określił szwajcarski urząd sprawiedliwości, "nielojalny" przelew kwoty 2 milionów franków szwajcarskich na swoje konto, którego dokonał poprzedni prezydent FIFA w 2011 roku, Francuzowi zmniejszono karę o dwa lata, w maju 2016 roku po wniosku złożonym w Trybunale Arbitrażowym Sportu (TAS) w Lozannie.

W przeciwieństwie do Seppa Blattera, zawieszonego również w swoich czynnościach, dawna gwiazda i kapitan Trójkolorowych, odwołał się do Trybunalu Federalnego Szwajcarii, który odrzucił jednak jego wniosek w lipcu 2017 roku. Tym razem Platini zaskarżył krzywdzące jego decyzje w Trybunale Praw Człowieka w Strasburgu.

"To odwołanie się Trybunału Praw Człowieka jest logiczne z tym co zawsze twierdziłem: uważam, że nie popełniłem żadnego błędu, wiec jestem zdeterminowany bronić się do końca i udowodnić swoją niewinność" - zapewnia w "le Monde" dawny prezydent UEFA, 62-letni, który został zmuszony wycofać swoją kandydaturę na prezydenta FIFA przed wyborami 26 lutego w 2016 roku.

"Tym wnioskiem do Trybunału w Strasburu podważam wszystkie dotychczasowe procedury i sankcje zarówno FIFA, jak I TAS-u. Mógłbym na półtora roku przed zakończeniem zawieszenia korzystać z życia, ale nie chcę nic odpuścić i bronić swojego honoru" - kończy trzykrotny zdobywca Złotej Piłki.

Tadeusz Fogiel, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze