Małysz: Konkurs był niesprawiedliwy i nie powinien się w ogóle odbyć

Zimowe
Małysz: Konkurs był niesprawiedliwy i nie powinien się w ogóle odbyć
fot. PAP

Konkurs olimpijski na skoczni normalnej w Pjongczang był dla polskich skoczków wielce rozczarowujący. Organizatorzy mimo złych warunków atmosferycznych postanowili doprowadzić do końca obie serie, którym towarzyszyły licznych przerwy. - Dalej uważam, że to był niesprawiedliwy konkurs. Nie powinien się w ogóle odbyć - powiedział Adam Małysz dyrektor w PZN ds. skoków i kombinacji norweskiej.

Łukasz Wiejak: Emocjonalnie i konkretnie wypowiadał się pan o konkursie po jego zakończeniu. Czy po upływie czasu emocje się u pana zmieniły? Dalej ma pan takie mocne zdanie na ten temat?

 

Adam Małysz: Dalej uważam, że to był niesprawiedliwy konkurs. Nie powinien się w ogóle odbyć. Teraz ktoś może powiedzieć, że dlatego tak mówię że nasi prowadzili po pierwszej serii, a później spadli na 4. i 5. miejsce. Nie! Uważam, od samego początku, że ten konkurs nie powinien się odbyć. Tego się właśnie obawialiśmy, że mimo tego wiatru ten konkurs będą chcieli przeprowadzić. Wiatr był dosyć mocny, co na pewno sprzyjało Norwegom.

 

Czy w ogóle była możliwość przełożenia tych zawodów na inny dzień?

 

Dzisiaj odwołano bieg zjazdowy!

 

Do tego zmierzam, do tego też chciałem nawiązać.

 

No to właśnie! To o czym tu w ogóle mówić? Jeśli dyscyplinę - na którą wiatr ma wpływ, ale nie taki jak w skokach - się przekłada, a skoki się ciągnie no to bądźmy szczerzy: to nie jest fair! Tym bardziej, że zawodnicy cztery lata trenują, czekają na jedną z najważniejszych imprez. A później rządzą przypadki, kto będzie miał lepsze warunki... Skoki naprawdę były dobre. Nawet Dawida. Skok który oddał był jednym z lepszych w tej serii, ale nie miał szansy dolecieć. Tak jak Stefanowi odjęli 18 punktów! Ja nie wiem za co! Jak te przeliczniki są robione? To niemożliwe. Widać, że on tego wiatru nie ma, nie jest w stanie odlecieć, a dostaje takim minusem.

 

Czy można zaryzykować stwierdzenie, że takich warunków nie ma nigdzie? Ciężko to nawet porównać z Kuusamo, gdzie też wieje.

 

Myślę, że Kuusamo to dobre porównanie. To obiekt, który również jest tak zmienny. Tu ta skocznia jest mniejsza. Wiatr nie powinien robić takiej różnicy, a robi maksymalną. To jest niby średnia skocznia, ale punkt konstrukcyjny jest bardzo daleko. To powoduje, że to jest bardziej większa-średnia skocznia, mniejsza-duża. Bardziej pośrednia. Wiatr naprawdę bardzo dużą rolę tutaj odgrywa, co widzieliśmy na treningach. Jak zawodnik miał go lekko z przodu to odlatywał, jak dostawał ciszę to od razu było 20 metrów bliżej.

 

Konkurs przedłużył się do niedzieli. Druga seria była bardzo długa. Jak ten cały dzień wyglądał z organizacyjnego punktu widzenia?

 

Gdy wróciliśmy do wioski była chyba 1:40. Stefan Hula i Kamil Stoch wrócili jeszcze po nas, bo byli na kontroli antydopingowej. Myśmy siedzieli, analizowaliśmy te skoki. Szukaliśmy ewentualnych błędów, które popełniliśmy. Doszliśmy do wniosku, że nie było błędów - ani chłopaków, ani ekipy. Po prostu - loteria! To spowodowało, że stało się tak jak się stało.

 

A odczucia samych zawodników? Czy to ich troszkę podłamało?

 

Nie! Oczywiście te pierwsze uczucia były dosyć emocjonalne, ale gdy emocje już opadły ta reakcja była zupełnie inna. Trzeba się koncentrować na kolejnych zawodach. Jeszcze są dwa starty, więc dlatego teraz będzie pełna koncentracja przed tymi startami. Wiemy że jesteśmy w dobrym miejscu, że skoki naprawdę były dobre. Trzeba mieć też troszkę szczęścia. Jeśli to szczęście dopisze na pewno będzie dobrze.

 

Cała rozmowa z Adamem Małyszem w załączonym materiale wideo.

 


Od 9 do 25 lutego w ramach „otwartego okna” wszyscy abonenci Cyfrowego Polsatu będą mieli nieograniczony dostęp do 3 uruchomionych specjalnie na czas Zimowych Igrzysk Olimpijskich kanałów: Eurosport 3, Eurosport 4 i Eurosport 5, gdzie będzie można oglądać relacje z igrzysk w jakości HD i bez reklam.

 

Kanały dostępne będą na dekoderach Cyfrowego Polsatu pod numerami 222, 223, 224.

 

Dodatkowo zapewnimy polską oprawę komentatorską wydarzenia na tych kanałach, realizowaną przez dziennikarzy i ekspertów Polsatu Sport.

Łukasz Wiejak, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze