Pjongczang 2018: Peiffer najlepszy w biathlonowym sprincie, Polacy daleko

Zimowe
Pjongczang 2018: Peiffer najlepszy w biathlonowym sprincie, Polacy daleko
fot. PAP

Do niespodziewanych rozstrzygnięć doszło w olimpijskiej rywalizacji w biathlonowym sprincie na 10 km w Pjongczangu. Wygrał Niemiec Arnd Peiffer, srebro zdobył Czech Michal Krcmar, a brąz - Włoch Dominik Windisch. Polacy nie liczyli się w walce o czołowe lokaty.

Dzień wcześniej sprint na 7,5 km kobiet wygrała Niemka Laura Dahlmeier. Po raz pierwszy w historii zdarzyło się, że dwoje reprezentantów jednego kraju sięgnęło po złote medale w biathlonowym sprincie w tych samych igrzyskach. Niemcy mają już w tej edycji troje mistrzów olimpijskich - w sobotę konkurs skoków narciarskich na normalnym obiekcie wygrał Andreas Wellinger.

 

Peiffer był bezbłędny na strzelnicy, podobnie jak Krcmar, który stracił do triumfatora 4,4 s. Windisch, po dziewięciu celnych strzałach, w ostatniej próbie się pomylił i to kosztowało go złoty medal. Do Peiffera stracił 7,7 s.

 

To drugi olimpijski medal 30-letniego Niemca. Przed czterema laty w Soczi wywalczył srebro w sztafecie 4x7,5 km. W 2011 roku w rosyjskim Chanty-Mansyjsku był też mistrzem świata w sprincie.

 

Jeszcze przed startem Peiffer przeżył chwilę zdenerwowania. W niskiej temperaturze doszło do uszkodzenia iglicy w jego karabinie i trzeba było ją szybko naprawić.

 

Lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Francuz Martin Fourcade, jeden z głównych kandydatów do triumfu w Korei Południowej, miał aż trzy niecelne strzały i zajął dopiero ósme miejsce. Był to jego pierwszy start w ważnych zawodach międzynarodowych w tym sezonie, w których nie zmieścił się na podium.

 

"To ogromne rozczarowanie, bo byłem dobrze przygotowany. Nie wiem, co się stało, po prostu chyba przeszkodził mi wiatr" - powiedział Fourcade na antenie France TV.

 

Jego największy rywal Norweg Johannes Thingnes Boe, zwycięzca ośmiu biegów indywidualnych PŚ tej zimy, spudłował czterokrotnie i uplasował się na 31. pozycji.

 

Grzegorz Guzik zajął 59. miejsce i zakwalifikował się do poniedziałkowego biegu na dochodzenie na 12,5 km. Miał dwa niecelne strzały i stracił do Peiffera 2.13,4.

 

Dokładnie o siedem sekund wolniejszy był Andrzej Nędza-Kubiniec, którego sklasyfikowano na 67. pozycji w gronie 87 zawodników. Drugi z Polaków w poniedziałek nie wystartuje.

 

Od 9 do 25 lutego w ramach „otwartego okna” wszyscy abonenci Cyfrowego Polsatu będą mieli nieograniczony dostęp do 3 uruchomionych specjalnie na czas Zimowych Igrzysk Olimpijskich kanałów: Eurosport 3, Eurosport 4 i Eurosport 5, gdzie będzie można oglądać relacje z igrzysk w jakości HD i bez reklam.

 

Kanały dostępne będą na dekoderach Cyfrowego Polsatu pod numerami 222, 223, 224.

 

Dodatkowo zapewnimy polską oprawę komentatorską wydarzenia na tych kanałach, realizowaną przez dziennikarzy i ekspertów Polsatu Sport.

FW, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze