19-latek zderzył się ze zwierzęciem i nabawił się kontuzji barku. Co ciekawe, rezerwowy bramkarz Queen of the South miałby okazję wskoczyć do pierwszego składu, ponieważ kontuzjowany jest także pierwszy golkiper zespołu, Alan Martin.

Niestety na przeszkodzie do gry stanęła... krowa. – Sam opuścił trening w tym tygodniu po tym jak został potrącony. Mogło być gorzej, ponieważ krowa zawróciła i chciała przebiec po nim drugi raz, ale Sam zdążył uciec. Skarży się na ból barku, więc poddaliśmy go badaniom i monitorujemy jego zdrowie, ponieważ nie chcemy przystąpić do meczu bez bramkarza – powiedział drugi trener zespołu, Dougie Anderson na łamach The Scottish Sun.

Biorąc pod uwagę rozpędzone zwierzę, które za cel wzięło sobie biednego 19-latka, i to dwukrotnie, należy poważnie zastanowić się czy sam zainteresowany nie pomylił przypadkiem krowy z... bykiem.