16. w rankingu ATP Pouille, po pewnym zwycięstwie w pierwszym secie, w drugim musiał się bardziej wysilić, by pokonać największą niespodziankę imprezy. W tie-breaku prowadził 5-2, ale trzy kolejne punkty zdobył Iwaszka. Końcówka należała jednak do reprezentanta gospodarzy, który w piątek świętował 24. urodziny.

Białorusin w dwóch poprzednich meczach wykorzystał kłopoty zdrowotne rywali. W drugiej rundzie spotkał się z rozstawionym z "dwójką" Stanem Wawrinką. Szwajcar skreczował z powodu bólu w kolanie, które miał operowane w ubiegłym roku. Z kolei ćwierćfinałowy rywal Iwaszki - Francuz Nicolas Mahut - miał w trakcie meczu kłopoty z plecami.

Pouille w niedzielę walczyć będzie o szósty tytuł w karierze, a drugi w sezonie. 11 lutego cieszył się z sukcesu w Montpellier.

Jego przeciwnikiem w decydującym meczu w Marsylii będzie 21-letni Karen Chaczanow. Rozstawiony z "dziewiątką" Rosjanin, który zajmuje 47. miejsce w rankingu ATP, w półfinale pokonał Tomasa Berdycha 6:3, 6:2. Czech we Francji ma numer czwarty, a na światowej liście plasuje się na 17. pozycji.

"Wynik może sugerować, że było to bardzo łatwe zwycięstwo, ale byłem bardzo zdenerwowany i na początku wcale nie było tak prosto. Później się rozluźniłem i poziom mojej gry się poprawił. Od początku tygodnia grałem lepiej z każdym dniem" - podsumował Chaczanow.

W dorobku ma on jeden wygrany turniej. W 2016 roku zwyciężył w Chengdu.

Wyniki półfinałów:

Karen Chaczanow (Rosja, 9) - Tomas Berdych (Czechy, 4) 6:3, 6:2
Lucas Pouille (Francja, 3) - Ilia Iwaszka (Białoruś) 6:3, 7:6 (8-6)