Polska straci miejsca w Lidze Mistrzów i Lidze Mistrzyń

Siatkówka
Polska straci miejsca w Lidze Mistrzów i Lidze Mistrzyń
fot. PAP

Europejska federacja CEV opublikowała odświeżone rankingi klubowe, według których określa się liczbę miejsc przysługujących ligom na europejskim froncie. Polskie kluby znalazły się poza czołową czwórką, przez co liczba naszych reprezentantów w Lidze Mistrzów oraz Lidze Mistrzyń zmaleje! W nadchodzącym sezonie zapewniony udział w LM będą mieć tylko mistrzowie Polski...

W najnowszym rankingu klubowym opublikowanym przez CEV polska siatkówka (zarówno męska, jak i kobieca) wypadła poza czołową czwórkę, co oznacza zmniejszenie liczby zespołów, które będziemy wystawiać w Lidze Mistrzów oraz Lidze Mistrzyń od sezonu 2018/2019. 
 
Tylko najlepsza czwórka rankingu ma prawo wystawiać po trzy zespoły - od teraz pewni występu w elitarnych rozgrywkach będą tylko mistrzowie PlusLigi oraz Ligi Siatkówki Kobiet. Zespoły z drugich miejsc zagrają w eliminacjach, zaś dwie kolejne ekipy - w Pucharze CEV i Pucharze Challenge.
 
W rankingu mężczyzn spadliśmy na odległe siódme miejsce za Belgię i Niemcy z 214,67 punkta. Czołową czwórkę tworzą Rosja (462 pkt), Włochy (422,01 pkt), Turcja (316,33 pkt) i Francja (283,33 pkt). Nieco wyżej stoją notowania naszych pań, które jednak znalazły się na szóstej lokacie, dając się wyprzedzić między innymi Szwajcarii. Czołową czwórkę i przywilej szturmu Europy trzema zespołami będą mieć ligi turecka, włoska, rosyjska oraz niemiecka.

 

 
Ranking powstał na podstawie występów klubów w sezonach 2015/2016 i 2016/2017. W tym czasie polskie kluby niestety często rezygnowały z przywileju występu w dwóch mniej ważnych pucharach, przez co traciliśmy wiele punktów w powyższym rankingu.
 
Jeśli chodzi o Champions League, przed dwoma laty w Final Four jako gospodarz wystąpiła Asseco Resovia. Tuż przed ostatnim etapem rozgrywek odpadała wówczas PGE Skra Bełchatów (1/3 finału) i Trefl Gdańsk (1/6 finału). Dużo gorszy był dla nas kolejny rok, gdy już na poziomie "dwunastki" odpadli wszyscy nasi reprezentanci - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, Asseco Resovia i PGE Skra Bełchatów.
 
Panie radziły sobie jeszcze gorzej: w sezonie 2015/2016 na poziomie 1/6 finału odpadał Chemik Police, zaś rok później oba nasze zespoły nie awansowały nawet do fazy play-off.
 
Swoje niezadowolenie systemem wyraził już Adam Romański: "Naprawdę? I trzy awanse do 12 LM tego nie przykrywają? Francja będzie miała 2 pewne miejsca? To naprawdę nie ma sensu... Czekam na normalną Ligę Mistrzów, taka jak Euroliga koszykarzy. 3 ITA, 3 POL, 3 RUS, 2 TUR, 2 GER, 2 BEL, FRA i jeden ruchomy. Dwie grupy po 8 i będzie prestiż".
 
Obecny sezon rodzi nadzieje na kolejny ranking: do fazy pucharowej panów awansował komplet naszych zespołow - ZAKSA, Skra i Jastrzębski Węgiel, zaś do półfinału Pucharu CEV dotarła Resovia. Gorzej wypadły panie - żadnemu z trzech zespołów (Chemik Police, Budowlani Łódź, KS Developres Rzeszów) nie udało się wyjść z grupy.
ch, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze