Po raz trzeci z rzędu Francuzi i reszta świata nie zobaczy Rogera Federera przy Porte d'Auteuil. W zielonych płucach Paryża, w Lasku Bulońskim nie będzie mowy o wirtuozerii Szwajcara, a kort centralny Philippe'a Chatriera na obiekcie Rolanda Garrosa trzeci rok z rzędu nie uświadczy geniuszu najwyższej próby. Dla Federera priorytetem jest długowieczność. 36-letni tenisista na konferencji prasowej po porażce z Thanasim Kokkinakisem w Miami przerwał spekulacje o jego ewentualnej grze w stolicy Francji.

 

Federerowi nie jest po drodze z kortami ziemnymi. Dwie nawierzchnie, a więc korty twarde i trawa w znaczny sposób czerpią mistrzostwo Szwajcara pełnymi garściami i nie zostaje już sił na mączkę, a więc królestwo Hiszpana Rafaela Nadala. Tenisista z Manacor w skutek szybkiej porażki na Florydzie Rogera Federera ponownie wróci na prowadzenie w rankingu ATP.

 

Wczorajsza przegrana Maestro z utalentowanym „Kangurem”, chwilę po poprzedniej w tenisowych ogrodach Larry’ego Ellisona w Indian Wells z Argentyńczykiem Juanem Martinem Del Potro, stała się asumptem do dyskusji w sferze statystyki. Kiedy Federer przegrał dwa mecze z rzędu? W maju 2014 roku. Najpierw w finale przy akompaniamencie słońca i morza, a więc w Monte Carlo, był słabszy od rodaka Stana Wawrinki, a następnie uległ Francuzowi Jeremy'emu Chardiemu w Rzymie.

 

Kiedy tenisista z Australii pokonał lidera rankingu? Historia datuje się już od roku 1974. W Australian Open John Newcombe zatrzymał Amerykanina Jimmy’ego Connorsa. Wczoraj 23. razy Australijczyk wygrał ze światową „jedynką”. Między Newcombem a Kokkinakisem byli jeszcze: Allan Stone, John Alexander, Ken Rosewall, Peter McNamara (na marginesie, cóż to była za wspaniała para deblowa na przełomie lat 80.: McNamara i Paul McNamee…), Pat Cash, John Fitzgerald, Mark Woodforde (znów warto przypomnieć duet z Australii, słynny The Woodies, czyli Woodford i Todd Woodbridge, cieszyli oczy w latach 90.), Fred Stolle, Patrick Rafter, Mark Philippoussis, Jason Stoltenberg, Nick Kyrgios i Jordan Thompson. 

 

Ostrze statystyki podpowiada jeszcze, kto pokonał Federera, gdy ten przewodził w rankingu ATP. Thanasi Kokkinakis (nr 175 na świecie), Francuz Richard Gasquet (nr 101, w Monte Carlo 2001), Amerykanin Mardy Fish (nr 98, Indian Wells 2008), Czech Tomas Berdych (nr 79, igrzyska olimpijskie w Atenach 2004), Argentyńczyk Guillermo Canas (jako nr 60 w Indian Wells 2007 oraz jako nr 55 w Miami 2007), Włoch Fillippo Volandri (nr 53, Rzym 2007), Francuz Julien Benneteau, Paryż-Bercy 2009), Ernests Gulbis (nr 40, Rzym 2010) i Hiszpan Albert Costa (nr 39, Rzym 2004).

 

Nick Kyrgios o grze na kortach ziemnych w zeszłym roku wygłosił ciekawe, (oczywiście prawdziwe) opinie. Mączka jest wszędzie – grzmiał w Australijczyk! – W moim samochodzie, w domu, w każdej części mojego ciała – mówił Kyrgios o rywalizacji na tej nawierzchni. Dziennikarze Sports Illustrated z humorem dodali, że w tej sytuacji samochód Rafaela Nadala wygląda jak pustynia Mojave, na wschodzie Kalifornii. W każdym razie Federerowi brudne buty, po grze w turniejach na mączce nie grożą…

 

Szwajcar wróci na trzy tygodnie przed Wimbledonem, podczas turnieju w Stuttgarcie, który rozpocznie się 11 czerwca. A potem zieleń, purpura i biel. W palecie takich kolorów będziemy podziwiać Maestro. To jeszcze nie koniec historii Rogera Federera. Stay tuned…