Dwars Door Vlaanderen: Niewiadoma będzie pomagać koleżankom

Inne
Dwars Door Vlaanderen: Niewiadoma będzie pomagać koleżankom
fot. PAP

Katarzyna Niewiadoma będzie pomagać koleżankom z drużyny Canyon-SRAM w środowym klasyku Dwars Door Vlaanderen, szóstej w sezonie imprezie kolarskiego cyklu World Tour, którego do niedawna była liderką.

Zawodniczka z podhalańskiej Ochotnicy Górnej triumfowała 18 marca w Trofeo Alfredo Binda, a że miała w dorobku jeszcze sporo punktów za drugie miejsce w Strade Bianche, to założyła na mecie w Cittiglio również koszulkę liderki klasyfikacji najbardziej prestiżowych wyścigów kobiet. Straciła ją w minioną niedzielę na rzecz Belgijki Jolien D’Hoore, drugiej na mecie wyścigu Gandawa-Wevelgem.

 

Niewiadoma borykała się w ostatnim czasie z problemami zdrowotnymi i musiała opuścić dwa wcześniejsze klasyki w Belgii.

 

- To będzie mój pierwszy start od Trofeo Alfredo Binda. Zaraz po tym wyścigu trochę chorowałam. Lekkie przeziębienie, nic szczególnego, ale wybiło mnie z cyklu treningowego. Mam nadzieję, że ta krótka przerwa nie wpłynęła na moją formę – powiedziała Niewiadoma.

 

Polka potraktuje środowy klasyk we Flandrii jako mocniejszy sprawdzian.

 

- Ten wyścig nie jest dla mnie. Nie jadę po to, żeby wygrać, ale żeby pomóc koleżankom z drużyny. Chcę się zmęczyć. Myślę, że dojdzie do finiszu z peletonu, a my spróbujemy rozprowadzić Włoszkę Elenę Cecchini, która potrafi jeździć po brukach i jest szybka - oceniła.

 

Niewiadoma przygotowuje formę na ardeńskie klasyki – Amstel Gold Race, Strzałę Walońską i Liege-Bastogne-Liege. Przed rokiem w każdym z nich zajęła trzecie miejsce.

 

- Ardeńskie klasyki są za trzy tygodnie, więc czasu na przygotowania niewiele. Chciałabym wygrać chociaż jeden z nich – dodała.

 

W Dwars Door Vlaanderen pojedzie po raz pierwszy polska drużyna – BCM Nowatex Ziemia Darłowska, na czele z siostrami Darią i Wiktorią Pikulik. Dla zawodniczek z Darłowa, zaproszonych do Flandrii przez belgijskiego sponsora POC Partners, będzie to debiut w wyścigu klasycznym najwyższej kategorii UCI.

 

Panie wystartują z miejscowości Tielt, wyzwolonej we wrześniu 1944 roku przez czołgistów generała Stanisława Maczka. Mężczyźni ruszą z Roeselare, a w stawce będzie dwóch Polaków – Maciej Bodnar (Bora-Hansgrohe) i Łukasz Wiśniowski (Sky). Metę obu wyścigów, które prawdopodobnie będą rozgrywane w deszczu, wyznaczono w Waregem.

CM, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze