Przed laty z Adamem Małyszem walczyli Martin Schmitt i Sven Hannawald, zaś z Kamilem Stochem przyszło walczyć Severinowi Freundowi i Richardowi Freitagowi. Wicelider Pucharu Świata przegrał z Polakiem o blisko 400 punktów i uważa, że był to sezon Stocha. Wraz z Andreasem Wellingerem i innymi kolegami z reprezentacji cieszyli się z sukcesów rywala.
"Wszyscy staraliśmy się w tym sezonie pokonać Kamila Stocha, ale ja zawsze naprawdę cieszyłem się razem z nim. Jeśli sportowiec jest w stanie czerpać ogromną radość z tego co robi, jest to najbardziej satysfakcjonujący moment w jego karierze."
Stoch wygrał w tym sezonie zarówno Kryształową Kulę, jak i Turniej Czterech Skoczni, Willingen Five, Raw Air i Planica 7. W tym sezonie Polak był prawdziwym kosmitą, a Freitag uważa, że ta zima na zawsze zostanie w jego pamięci. Tak kosmicznych wyników bowiem prawdopodobnie już nie powtórzy...
"Wydaje mi się, że takiego sezonu Kamil już nie będzie w stanie powtórzyć, więc to będzie zima, którą zawsze Kamil będzie wspominał, a my cieszymy się, że mogliśmy być jej częścią."