W piątek Argentyna wygrała z Włochami 2:0, mimo że grała bez kapitana Lionela Messiego, który zmagał się z drobnym urazem. Gwiazdora Barcelony zabrakło też we wtorek, choć jeszcze dzień wcześniej selekcjoner Jorge Sampaoli zapowiadał, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby Messi zagrał.

 

W Madrycie "Albicelestes" nie mieli nic do powiedzenia. Hat-trickiem popisał się Isco, a do siatki trafili także Diego Costa, Thiago Alcantara i Iago Aspas. Honorowego gola dla gości uzyskał Nicolas Otamendi. Nigdy w historii Argentyna nie przegrała meczu większą różnicą bramek.

"Historyczny upadek. Było 1:6 a mogło być gorzej. I co teraz? To pytanie zadajemy sobie wszyscy. Nie mamy drużyny, a mundial zaczyna się za mniej niż 90 dni - 16 czerwca meczem z Islandią. To potężny cios, z tych, które naprawdę bolą. A Messi cierpiał na trybunach" - napisano w serwisie internetowym gazety "Ole".

 

Przypomniano także, że Argentyna z trudem, dopiero w ostatniej kolejce eliminacji w Ameryce Płd., zapewniła sobie awans na MŚ (14 czerwca - 15 lipca).

 

"Można przegrać mecz towarzyski, to się zdarza. Ale po tym, co działo się w eliminacjach, nam potrzebny był zastrzyk pewności siebie. To, co stało się w Madrycie, wszystko komplikuje" - podkreślono.

 

W wielu serwisach internetowych porażkę nazywano "ciosem w twarz".

 

"Już od dawna Argentyna nie była tak rozbita. Indywidualnie i drużynowo. Pod względem fizycznym i technicznym. Rywale strzelili sześć goli, przenikali naszą defensywę z taką swobodą, jak gdyby przechadzali się po dużym pokoju we własnym domu. Bez Messiego nie ma raju ani ambicji. Drużyna narodowa stała się szara i przewidywalna" - ocenili dziennikarze "La Nacion".

 

W mediach nie szukano usprawiedliwienia wyniku nieobecnością z powodu kontuzji Angela Di Marii czy Sergio Aguero. Zgodnie wskazywano jednak: "Bez Messiego nie ma drużyny".

 

"Brak największej gwiazdy zespołu był widoczny od samego początku. Hiszpania wiedziała czego chce, natomiast Argentyna pozostawiła mnóstwo wątpliwości i tylko jedną pewną rzecz: że Messi jest niezastąpiony" - napisano na stronie internetowej gazety "El Dia".

 

Z kolei dziennikarze "Diario Popular" zauważyli, jak w ciągu kilku dni zmieniło się nastawienie drużyny narodowej.

 

"Argentyna nie była nawet cieniem tej drużyny, która w piątek pokonała Włochy. Cała pewność siebie, która przyszła po meczu z Italią, została zmącona" - napisano.

 

Jak zwykle kreatywnością wykazali się internauci, którzy stworzyli dziesiątki memów wyszydzających trenera i piłkarzy drużyny narodowej. Jeden z nich przedstawiał zdjęcia Messiego podczas wymiotowania - co zdarzyło mu się już wielokrotnie podczas meczów - podpisane: "Messi ogląda występ reprezentacji".

 

Inny mem przedstawia wspólne zdjęcie kadrowiczów, którym dorysowano papierowe torby zasłaniające twarze.

 

Argentyna zagra na mundialu w uważanej za najsilniejszą grupie D z Chorwacją, Islandią i Nigerią. Z kolei Hiszpania trafiła do grupy B, w której jej rywalami będą Portugalia, Maroko i Iran.