Z uwagi na okres świąteczny najbliższa kolejka odbędzie się w dwóch terminach - w sobotę i poniedziałek (po cztery mecze).

Przedostatnią serię sezonu zasadniczego rozpoczną w sobotę o godz. 15.30 dwa spotkania z udziałem drużyn coraz bardziej zagrożonych spadkiem. Zamykająca tabelę Sandecja Nowy Sącz zagra w Zabrzu z Górnikiem, natomiast przedostatni obecnie zespół Bruk-Betu Termaliki Nieciecza podejmie świetnie spisującą się ostatnio Cracovię.

Piłkarze z Nowego Sącza po 28 kolejkach mają zaledwie 23 punkty, na dodatek na zwycięstwo czekają... od ponad pół roku. Po raz ostatni beniaminek zwyciężył 17 września (1:0 z Bruk-Betem Termalicą). W sobotę rywalem będzie na wyjeździe czwarty w tabeli Górnik, więc znów może być trudno o punkty.

Tydzień temu Najwyższa Komisja Odwoławcza PZPN przywróciła zabrzanom trzy punkty odjęte przez Komisję Ligi po przerwanym przedwcześnie (z powodu zamieszek kibiców) meczu z Piastem w Gliwicach.

Coraz trudniejsza jest sytuacja Bruk-Betu Termaliki. Podopieczni Jacka Zielińskiego mają 25 punktów i do bezpiecznej strefy tracą dwa. Przegrali trzy ostatnie mecze, w których rywale strzelili im aż dziesięć goli. "Słoniki" uległy kolejno: Wiśle Płock 1:2, Arce Gdynia 0:4 i Pogoni Szczecin 2:4.

Teraz staną naprzeciw dziewiątej Cracovii, która notuje bardzo dobrą serię - cztery kolejne zwycięstwa, a wcześniej remis po dobrej grze z Legią Warszawa.

Na sobotę zaplanowano również mecze Korony Kielce z Lechią Gdańsk oraz Arki Gdynia z Legią. Broniący tytułu stołeczny zespół gra w "kratkę". W ostatnich czterech meczach zanotował po dwa zwycięstwa i porażki. W czasie przerwy na reprezentację o klubie z Łazienkowskiej było głośno z powodu przesunięcia do rezerw Michała Kucharczyka.

Bardzo ciekawie powinno być w poniedziałkowych meczach. Przede wszystkim w Lubinie i Krakowie. Ósme Zagłębie podejmie prowadzącą w tabeli Jagiellonię, a piąta Wisła zagra u siebie z trzecim Lechem.

W tabeli piłkarze z Białegostoku mają 54 punkty. O trzy wyprzedzają Legię, a o pięć Lecha. Coraz więcej wskazuje na to, że właśnie te ekipy stoczą między sobą walkę o miejsca na podium na koniec sezonu.

Prowadzona przez Ireneusza Mamrota Jagiellonia w tym roku wygrała aż sześć z siedmiu meczów. Co ciekawe, jedyna porażka była bardzo wysoka - 1:5 na wyjeździe z Lechem. W poprzedniej serii lider pokonał u siebie Arkę Gdynia 3:2, choć jeszcze do 90+3. minuty przegrywał 1:2.

Na emocje powinni przygotować się kibice w Krakowie. Wisła w poprzedniej kolejce pokonała w Warszawie Legię 2:0, a jej najbliższy rywal - Lech - w ostatnich dwóch spotkaniach strzelił osiem goli, wygrywając wspomniane spotkanie z Jagiellonią 5:1 oraz z Lechią Gdańsk 3:0. To były jednak mecze w Poznaniu, na obcych boiskach "Kolejorz" radzi sobie znacznie gorzej.

Z 14 wyjazdowych spotkań w tym sezonie Lech wygrał tylko dwa. Na zwycięstwo poza domem czeka bardzo długo - od 20 sierpnia.

W poniedziałek odbędą się jeszcze dwa inne spotkania - Wisła Płock podejmie Piasta Gliwice, a Pogoń Szczecin zagra u siebie ze Śląskiem Wrocław.

Program 29. kolejki piłkarskiej ekstraklasy:

sobota, 31 marca
Górnik Zabrze - Sandecja Nowy Sącz (15.30; sędzia Szymon Marciniak, Płock)
Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Cracovia Kraków (15.30; Paweł Raczkowski, Warszawa)
Korona Kielce - Lechia Gdańsk (18.00; Tomasz Kwiatkowski, Warszawa)
Arka Gdynia - Legia Warszawa (20.30; Tomasz Musiał, Kraków)

poniedziałek, 2 kwietnia
KGHM Zagłębie Lubin - Jagiellonia Białystok (15.30; Paweł Gil, Lublin)
Wisła Płock - Piast Gliwice (15.30; Mariusz Złotek, Gorzyce)
Pogoń Szczecin - Śląsk Wrocław (18.00; Dominik Sulikowski, Gdańsk)
Wisła Kraków - Lech Poznań (18.00; Jarosław Przybył, Kluczbork)