Przed tym spotkaniem wiadomo było, że puławianie zakończyli swoje występy w tej pucharowej rozgrywce, a hiszpańska drużyna grać będzie w ćwierćfinale. Mimo to podopieczni Daniela Waszkiewicza chcieli usatysfakcjonować własnych kibiców i przez większą część meczu prowadzili równorzędną walkę, nie pozwalając rywalom na rozluźnienie.

Dopiero po kwadransie dużo bardziej doświadczony na europejskich parkietach zespół hiszpański uzyskał trzybramkową przewagę. Tuż po zmianie stron Azoty, po trafieniach skrzydłowych Adama Skrabani i Mateusza Seroki, w 34. min. uzyskały tzw. kontaktową bramkę (było 16:17), ale to zmobilizowało gości i dalsza cześć spotkania przebiegała w ten sposób, że Hiszpanie utrzymywali dwu, trzybramkowe prowadzenie, kontrolując sytuację na parkiecie.

W 44. min., po kontrze zakończonej trafieniem Skrabani, Azoty znów zbliżyły się na jednobramkowy dystans (24:25), ale odtąd przyjezdni dokładniej grali w defensywie i wykorzystując liczne błędy puławian systematycznie powiększali swoją przewagę.

"Hiszpanie grają szybką, techniczną piłkę ręczną, gra z takim przeciwnikiem z pewnością jest dla większości naszych kolegów dobrym doświadczeniem i nauką" - uważa Paweł Podsiadło, mający spore doświadczenie z gry w lidze francuskiej.

"Uczymy się tego, że każdy zespół w tej europejskiej rywalizacji gra zupełnie inną piłkę ręczną, prezentują zupełnie różne style, ale dla nas to bardzo ważne doświadczenie i mam nadzieję, że w już w przyszłym sezonie to wykorzystamy" - dodał Mateusz Seroka, uznany przez sztab szkoleniowy Fraikin za najlepszego zawodnika Azotów w tym spotkaniu.

Hiszpański zespół już wcześniej zapewnił sobie awans do ćwierćfinału Pucharu EHF, natomiast dla Azotów był to pierwszy, historyczny udział w tych rozgrywkach w fazie grupowej, co stanowi spełnienie jednego z zasadniczych celów wyznaczonych przed rozpoczęciem sezonu.

Mecz grupy D Pucharu EHF:

Azoty Puławy - Fraikin BM. Granollers 30:37 (13:17)

Azoty: Wadim Bogdanow, Emil Wiejak - Paweł Podsiadło 6, Paweł Grzelak, Bartosz Jurecki 3, Władysław Ostrouszko, Nikola Prce 5, Wojciech Gumiński, Mateusz Seroka 6, Patryk Kuchczyński, Marko Panic 2, Adam Skrabania 4, Witalij Titow 4, Bartosz Kowalczyk.

Bramki dla Fraikin: Adrian Figueras Trejo 7, Marc Canellas Reixach 7, Alvaro Cabanas Garcia 5, Alejandro Marquez Coloma 5, Rolandas Bernatonis 3, Gonzalo Porraras Perez 2, Edgar Perez Lopez 2, David Resina Forns 2, Vukasin Rakocija 2, Marc Garcia Dieguez 1, Pol Valera Rovira 1.

Sędziowali: Jan Erik Leandersson i Mikael Lindroos z Finlandii. Widzów: 1750.