Wybór miejsca, w którym odbyło się wtorkowe spotkanie z mediami, nie był przypadkowy. Bjoerndalen wychowywał się na farmie w Simonstrandzie i tam zaczynał swoją przygodę ze sportem. - Czerpię obecnie mnóstwo radości z biathlonu. Chciałbym startować w kolejnych latach, ale to mój ostatni sezon - podkreślił słynny Norweg, powstrzymując napływające do oczu łzy.

 

Podziękował we wtorek rodzinie i rodakom. Wyjawił też, że decyzję podjął ze względu na kłopoty kardiologiczne. W ostatnim roku miał kilka przypadków kołatania serca, choć był w stanie kontynuować treningi i rywalizację. Na koniec minionego sezonu, w którym notował rozczarowujące wyniki, uplasował się w klasyfikacji generalnej PŚ dopiero na 43. pozycji.

 

"Dobrze zareagowałem na leczenie i otrzymałem wspaniałą pomoc od mojego sztabu medycznego. Starałem się nadrobić zaległości. Chciałbym powiedzieć, że kończę z wyczynowym sportem, bo czuję się spełniony, ale tak nie jest. Moja motywacja wciąż jest bardzo duża. Zdecydowałem się na zakończenie kariery za radą moich lekarzy i rodziny" - zaznaczył.

 

Bjoerndalen zamierza teraz dać sobie trochę czasu zanim dokona wyboru zajęcia, którym zajmie się na sportowej emeryturze.

 

Do niedawna szczycił się on mianem najbardziej utytułowanego zawodnika w historii zimowych igrzysk. Na podium olimpijskim stawał 13 razy (8-4-1). W lutym wyprzedziła go uprawiająca biegi narciarskie rodaczka Marit Bjoergen, która może pochwalić się 15 krążkami. Bjoerndalen nie miał szansy poprawić swojego dorobku medalowego w Pjongczangu, ponieważ przegrał wewnętrzną rywalizację w norweskiej kadrze. Wystąpił w sześciu wcześniejszych igrzyskach z rzędu.

 

Ostatecznie do Korei Płd. poleciał jako członek sztabu szkoleniowego Białorusi - jego żona Daria Domraczewa jest reprezentantką tego kraju. Biathlonowa para, która związana jest ze sobą od kilku lat, ma córkę Xenię.

 

Poza 13 medalami olimpijskimi i 45 MŚ (20-14-11) 44-letni biatlonista ma na koncie także sześć triumfów w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata i 19 małych Kryształowych Kul za zwycięstwa w klasyfikacjach poszczególnych konkurencji. W zawodach cyklu cieszył się z sukcesu 95 razy (94 razy w biathlonie i raz w biegach narciarskich), a na podium znalazł się 179 razy.