A przecież Holloway na sześć dni przed galą zastąpił w karcie walk kontuzjowanego Tony'ego Fergusona. Wielu kibiców oraz ekspertów zastanawiało się, czy w tak krótkim czasie Hawajczyk jest w stanie osiągnąć limit kategorii lekkiej. On jednak zapewniał, że wszystko ma pod kontrolą i na piątkowej ceremonii ważenia będzie gotowy. I może by był, ale lekarze nie pozwolili mu na dalsze zbijanie wagi.

Tłumaczyli to tym, że nie chcą narażać go na niepotrzebną utratę zdrowia. Holloway bardzo chciał kontynuować proces zrzucania kilogramów, ale podjęta decyzja była nieodwołalna. Oznacza to, że Khabib po raz kolejny stracił rywala. Po całym zdarzeniu mistrz wagi piórkowej przeprosił swojego niedoszłego przeciwnika.