Kępa: Nasz cel to faza play-off

Żużel

Speed Car Motor Lublin to tegoroczny beniaminek rozgrywek Nice 1 ligi żużlowej. Dyrektor sportowy tego klubu, Kuba Kępa przyznaje, że jego zespół nie ma presji związanej z walką o awans do PGE Ekstraligi, ale mając w swoim składzie doświadczonych zawodników chciałby dotrzeć do fazy play-off.

Tomasz Lorek: Lublin stał żużlem od lat. Nie tylko Markiem Kępą, Hansem Nielsenem i Dariuszem Stenką. Dzisiaj jest tam moda na speedway przeogromna. Awans do Nice 1 ligi to jest dla ciebie asumpt, aby być pretendentem do awansu do PGE Ekstraligi? Czy mówisz, że jeden rok na zapleczu dobrze nam zrobi?

Kuba Kępa: Cel jaki mieliśmy w zeszłym sezonie osiągnęliśmy, czyli awans do Nice 1 ligi żużlowej. W nadchodzącym sezonie takiego ciśnienia już nie mamy. Na pewno zbudowaliśmy zespół z zawodnikami z olbrzymim doświadczeniem tak jak Andreas Jonsson, czy Robert Lambert – wschodząca gwiazda brytyjskiego żużla. Nie mamy aż takiego ciśnienia jak w zeszłym sezonie, ale będziemy walczyć. Nasz cel to faza play-off, która rządzi się swoimi prawami i zobaczymy jak to będzie. Zależy nam na pewno na tej fazie play-off i na tym się obecnie skupiamy.

Dla ludzi wychowanych na starym, dobrym żużlu, gdzie jeździł Jurek Mordel, Darek Stenka oraz twój tata, Aleje Zygmuntowskie to jest mekka. Jesteś zwolennikiem oldschoolowego stadionu? Czy chcesz, żeby to była arena tętniąca technologią XXI wieku?

Mamy ambitne plany. Zależy nam na poprawie obiektu przy Alejach Zygmuntowskich. Ja osobiście nazywam ten stadion skansenem, chociaż wychowałem się na nim. Jesteśmy już po projekcie budżetu obywatelskiego. Jest to jakiś procent prac, które chcemy wykonać, natomiast docelowo będziemy w najbliższych latach walczyli o całkowicie nowy, zmodernizowany obiekt, który pozwoli przyciągnąć jeszcze więcej kibiców, o których tak naprawdę się nie martwimy, bowiem w zeszłym sezonie mieliśmy frekwencję na najwyższym poziomie w drugiej lidze żużlowej.

Jak przyjechał do ciebie Hans Nielsen na Polish Speedway Battle, to córka Daisy napisała „Tato, chcę cię częściej widzieć w kevlarze, bo w Lublinie wyglądasz uroczo”. Rzeczywiście z Hansem Nielsenem masz tak świetne relacje i kontakty?

Tak. Z Hansem mam bliższe relacje. Spotykamy się raz na jakiś czas. Hans na każdą moją propozycję przyjazdu do Lublina z miłą chęcią przyjeżdża. Z sentymentem wspomina czasy w Lublinie. Wracając do sytuacji, w której założył ten kevlar, była to ciężka rozmowa powiem szczerze, bo swego czasu powiedział, że nigdy nie wróci na tor, nie założy kasku, natomiast po namowach dał się skusić. Tak zaczął to przeżywać, że zapomniał swoich butów żużlowych i trzeba było je dosłać, bo tak bardzo chciał się pokazać lubelskim kibicom.

Żużel to nie jest sport dla grzecznych chłopaków. Dawid Lampart, Robert Lambert, Andreas Jonsson, Oskar Bober. To jest zespół, który może być czarnym koniem Nice 1 ligi?

Ja nie chciałbym nas w stawiać w roli czarnego konia. Nam zależy na solidnej walce w każdym meczu, na zdobywaniu punktów, a po fazie play-off wszystko się okaże.

8 kwietnia czeka nas szlagier Nice 1 ligi, bo do Lublina przyjeżdża ekipa Orła Łódź. Rozumiem, że to będzie wyjątkowe widowisko.

Dla nas zapewne będzie to bardzo ciężkie spotkanie, tym bardziej jeśli chodzi o przygotowanie toru. Pogoda niestety nas nie oszczędza. Na Lubelszczyźnie jest bardzo dużo śniegu. Udało się wywieźć dużą część tej warstwy śniegu. Będziemy walczyli cały czas z torem.

To będzie wielkie starcie przed kamerami telewizyjnymi?

Mam nadzieję, że tak.

Cała rozmowa z Kubą Kępą w załączonym materiale wideo. Spotkania Nice 1 ligi na sportowych antenach Polsatu.

Tomasz Lorek, KN, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze

Przeczytaj koniecznie