Manchester City i tak już praktycznie jest mistrzem, gdyż przed tą kolejką miał aż 16 punktów przewagi nad drugim w tabeli rywalem zza miedzy. Wygrana "Czerwonych Diabłów" w derbach mogła jedynie odłożyć koronację piłkarzy z niebieskiej części miasta. Ci zaś rozgoryczeni porażką z Liverpoolem w Lidze Mistrzów chcieli jak najszybciej zmazać plamę pozostawioną na Anfield.

 

Początek meczu bez dwóch zdań należał do gospodarzy, którzy już w 25. minucie wyszli na prowadzenie. Pierwszy na listę strzelców wpisał się Vincent Kompany. Po chwili było już 2:0, podwyższenie dał Ilkay Gundogan i wydawało się, że "Czerwone Diabły" już się nie podniosą.

 

Po przerwie piłkarze United złapali wiatr w żagle. Najpierw Pogba w przeciągu dwóch minut dwukrotnie pokonał golkipera City. Dla Francuza były to pierwsze trafienia dla MU od połowy listopada. W 69. minucie prowadzenie dał gościom Chris Smalling.

 

W końcówce doszło do kilku przepychanek pomiędzy zawodnikami obu ekip, ale skończyło się tylko na żółtych kartkach. W 89. minucie świetną okazję na wyrównanie miał Sergio Aguero, ale jego strzał głową w niesamowity sposób obronił David de Gea. Chwilę później Raheem Sterling trafił w słupek. Podopiecznym Jose Mourinho udało się ostatecznie wybronić wynik.

 

Manchester City przegrał dopiero drugi mecz w tym sezonie w Premier League. "The Citizens" mają 13 punktów przewagi nad lokalnym rywalem.

 

Manchester City - Manchester United 2:3 (2:0)

 

Bramki: Kompany 25, Gundogan 30 - Pogba 53, 55, Smalling 69

 

City: Ederson - Danilo, Kompany, Otamendi, Delph - Gundogan (Aguero 76'), Fernandinho, D. Silva (De Bruyne 72') - B. Silva (Gabriel Jesus 72'), Sterling, Sane

 

United: De Gea - Valencia, Smalling, Bailly, Young - Herrera (Lindelof 90+4'), Matic, Pogba - Lingard (McTominay 85'), Lukaku, Sanchez (Rashford 82')

 

Żółte kartki: Sterling, Fernandinho, Aguero, Danilo, Kompany, Jesu - Herrera, Lukaku, Pogba