Arkadiusz Milik trafił do Napoli latem 2016 roku za 32 miliony euro i jak dotąd rozegrał dla włoskiego klubu zaledwie 32 mecze, w których zdobył 10 goli. Polski napastnik od czasu transferu z Ajaksu Amasterdam zmagał się z dwoma poważnymi kontuzjami (zerwanie więzadła krzyżowego), przez które stracił w sumie 50 meczów.

Mimo długich przerw w grze, klub nie stracił wiary w swojego snajpera. Jak donosi włoski "Sport Mediaset", 24-latek doszedł do porozumienia z Napoli w sprawie przedłużenia swojego kontraktu do 2023 roku. Obecna umowa Polaka obowiązuje do 2021 roku. Milik prawdopodobnie otrzyma podwyżkę, ale póki co szczegóły finansowe nie zostały ujawnione.

Włosi widzą w polskim zawodniku ogromny potencjał. Twierdzą, że kiedy jest zdrowy, w stu procentach spełnia pokładane w nim oczekiwania. Milika, dzięki kapitalnemu wejściu do zespołu, polubili też kibice z San Paolo. Napoli postanowiło więc zaryzykować i mieć nadzieję, że napastnik ponownie nie wyląduje w szpitalu.

Kontrakt drugiego Polaka występującego w Neapolu, Piotra Zielińskiego, obowiązuje do 2021 roku.