Dellacqua postanowiła ze skutkiem natychmiastowym zakończyć karierę, by poświęcić więcej czasu rodzinie.

- Myślałam o tym już od jakiegoś czasu. Czuję, że to zdecydowanie właściwy czas, by odłożyć rakietę i być mamą. Pora na to, bym spędzała czas z moją rodziną, zwłaszcza kiedy dzieci są małe - zaznaczyła w opublikowanym wideo Australijka, która wraz ze swoją partnerką Amandą Judd ma pięcioletniego syna Blake'a Benjamina i dwuletnią córkę Andie.

Ostatni profesjonalny występ zaliczyła 11 lutego - w dniu swoich 33. urodzin - w meczu Grupy Światowej II Pucharu Federacji z Ukrainą. W parze z Ashleigh Barty zdobyła decydujący o zwycięstwie w całym spotkaniu punkt i zapewniła swojej drużynie narodowej awans do kwietniowego barażu o elitę.

- Jedną rzeczą, której będzie mi brakować, jest gra dla Australii. To był zawsze jeden z priorytetów w mojej karierze i zawsze będę pielęgnować wspomnienie reprezentowania mojego kraju - zaznaczyła.

W singlu w 2014 roku osiągnęła najwyższe w karierze - 26. - miejsce w rankingu WTA. Trzykrotnie dotarła do 1/8 finału wielkoszlemowych zmagań - w 2008 i 2014 roku w Australian Open oraz cztery lata temu w US Open. W ostatnich latach więcej czasu poświęcała grze podwójnej, zwłaszcza po urazie głowy, którego doznała w Pekinie w 2015 roku. Obecnie zajmuje dziewiąte miejsce w rankingu deblistek.

Jedyny tytuł wielkoszlemowy wywalczyła siedem lat temu w mikście, grając we French Open w parze z Amerykaninem Scottem Lipskym. W deblu siedem razy dotarła do finału zawodów tej rangi, w tym trzy razy w Paryżu. W ubiegłym roku ona i Barty zostały pierwszym od 46 lat australijskim duetem kobiecym, który wystąpił w decydującym spotkaniu French Open. Wówczas też stały się pierwszą kobiecą parą z tego kraju w liczonej od 1968 roku Open Erze, która dotarła do finału wszystkich czterech imprez wielkoszlemowych.