Dujszebajew: Górnik Zabrze może sprawić kłopoty każdemu

Piłka ręczna
Dujszebajew: Górnik Zabrze może sprawić kłopoty każdemu
fot. Cyfrasport

W pierwszym meczu półfinałowym Pucharu Polski piłkarze ręczni PGE VIVE Kielce zmierzą się w środę we własnej hali z Górnikiem Zabrze. - To bardzo niewygodny rywal, który każdemu może sprawić kłopoty – powiedział trener kielczan Tałant Dujszebajew.

Kielecka drużyna zdobywała Puchar Polski już 14 razy, triumfując w ostatnich dziewięciu edycjach tych rozgrywek i jest zdecydowanym faworytem półfinałowej rywalizacji. Jednak zabrzanie w ćwierćfinale sprawili ogromną niespodziankę eliminując Orlen Wisłę Płock.

- To bardzo niewygodny rywal. W obronie stosują różne systemy między 3:3 a 4:2, do których nie jesteśmy przyzwyczajeni. Przez cały rok pokazują, że są w bardzo dobrej formie. To drużyna, która każdemu może sprawić kłopoty, dlatego podejdziemy do tego spotkania maksymalnie skoncentrowani – podkreślił Dujszebajew.

- Nie ma mowy o żadnym lekceważeniu rywala, tym bardziej, że rozpoczyna się decydująca część sezonu. Jak to mówią jak zasiejesz, tak zbierzesz. Teraz nie ma czasu na błędy. Zabrzanie pokonali zespół z Płocka. Już to świadczy o tym, że czeka nas bardzo trudny pojedynek – dodał rozgrywający VIVE Uros Zorman.

Kielczanie w 2018 roku nie przegrali jeszcze żadnego spotkania, jedyny punkt stracili w Lidze Mistrzów remisując na wyjeździe z niemieckim Flensburgiem (32:32). - Szczyt formy chcieliśmy przygotować na końcówkę sezonu i widać, że to nam się udało. Jesteśmy w coraz lepszej dyspozycji i chcemy to potwierdzić w środowym pojedynku – zapewnił obrotowy Mateusz Kus.

Dujszebajew w meczach ekstraklasy i Pucharu Polski nieraz oszczędzał niektórych zawodników, dając im odpocząć przed spotkaniami Ligi Mistrzów. Teraz jednak zapowiedział, że w starciu z Górnikiem, z wyjątkiem leczącego kontuzję Filipa Ivica, będzie miał do dyspozycji wszystkich zawodników.

- Gramy z czołowym polskim klubem, który z Azotami Puławy jest trzecią siłą tej ligi. Zagramy w pełnym składzie, tylko występ Filipa jest niepewny. Zaczął treningi z zespołem, broni też już rzuty. Nawet jeśli nie zagra z ekipą z Górnego śląska, to powinien już wystąpić w sobotnim meczu ekstraklasy w Legionowie – zapowiedział szkoleniowiec.

Środowe spotkanie półfinału Pucharu Polski rozpocznie się w Kielcach o godz. 18.30. Rewanż 17 kwietnia w Zabrzu.

CM, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze