Zanim dojdzie do rywalizacji na Górnym Śląsku, to w sobotę na drugim końcu Polski Zdunek Wybrzeże Gdańsk zmierzy się ze Speed Car Motor Lublin. Gospodarze po dwóch kolejkach mają na swoim koncie dwa oczka za zwycięstwo na inaugurację u siebie z Arge Speedway Wandą Kraków 64:26. Tydzień później podopieczni Lecha Kędziory minimalnie przegrali w Pile z Euro Finannce Polonią 42:48. Teraz ekipa z Trójmiasta wraca na swój owal, aby powalczyć o kolejny triumf przed własną publicznością, ale rywal należy do bardzo wymagających.

Lublinianie są oprócz łódzkiego Orła jedynym wciąż niepokonanym zespołem u progu sezonu w Nice 1 lidze. Drużyna dowodzona przez Dariusza Śledzia najpierw zremisowała u siebie właśnie z łodzianami, aby w następnej kolejce zwyciężyć również na własnym torze z Car Gwarant Startem Gniezno 54:35. To oznacza, że przed teamem z Lubelszczyzny pierwsze wyjazdowe wyzwanie. W awizowanym składzie gości brakuje nazwiska Pawła Miesiąca, a do zestawienia powraca Daniel Jeleniewski. W gdańskim Wybrzeżu za kontuzjowanego Andersa Thomsena wskakuje Patrick Hougaard. Początek rywalizacji o godz. 16:00.

Zdunek Wybrzeże Gdańsk:
9. Oskar Fajfer
10. Patrick Hougaard
11. Michał Szczepaniak
12. Mikkel Bech
13. Mikkel Michelsen
14. Marcin Turowski

Speed Car Motor Lublin:
1. Robert Lambert
2. Sam Masters
3. Daniel Jeleniewski
4. Dawid Lampart
5. Andreas Jonsson
6. Wiktor Lampart

W niedzielę w Gnieźnie tamtejszy Car Gwarant Start podejmie u siebie Euro Finannce Polonię Piła. Podopieczni Rafaela Wojciechowskiego mają na swoim koncie wysokie zwycięstwo u siebie Lokomotivem Daugavpils 57:33, ale także dotkliwą porażkę w Lublinie z Motorem 35:54. Z kolei pilanie najpierw musieli uznać wyższość rybniczan na ich torze 33:57, aby u siebie pokonać Zdunek Wybrzeże 48:42. Wszystko wskazuje na to, że oba zespoły będą przede wszystkim bazować na meczach przed własną publicznością. To sprawia, że faworytem tej konfrontacji wydają się być miejscowi, którzy jako beniaminek zaplecza PGE Ekstraligi nie mogą sobie pozwolić na stratę punktów u siebie.

Szansy rehabilitacji za poprzedni nieudany występ poszuka Mirosław Jabłoński, który tym razem pojedzie w parze z juniorem. Na lidera zespołu wyrasta Adrian Gała, który kapitalnie zaprezentował się w Lublinie. Coraz lepiej radzi sobie natomiast Jurica Pavlic. Goście z Piły zdają sobie sprawę, że w tym sezonie na wyjazdach będzie ciężko o ligowe oczka, ale w pierwszej stolicy Polski można powalczyć o korzystny rezultat, co zwiastuje ciekawe widowisko. Początek rywalizacji o godz. 14:30.

Car Gwarant Start Gniezno:
9. Marcin Nowak
10. Jurica Pavlic
11. Adrian Gała
12. Eduard Krcmar
13. Mirosław Jabłoński
14. Norbert Krakowiak

Euro Finannce Polonia Piła:
1. Tomasz Gapiński
2. Pontus Aspgren
3. Thomas Jonasson
4. Adrian Cyfer
5. Rafał Okoniewski
6. Patryk Fajfer

Drugi mecz z rzędu u siebie pojedzie Lokomotiv Daugavpils, który skrzyżuje rękawice z Arge Speedway Wandą Kraków. Zdecydowanym faworytem tego spotkania są podopieczni Nikołaja Kokina, którzy co prawda na inaugurację niespodziewanie wysoko przegrali w Gnieźnie 33:57, ale na własnym torze tydzień później znowu udowodnili, że są zupełnie innym zespołem, który jest w stanie pokonać każdego. Przekonali się o tym żużlowcy ROW-u Rybnik, którzy na południu Łotwy ulegli 42:47. Teraz do Dyneburga zawita o wiele słabszy team z Krakowa, który jako jedyny ma zero punktów na swoim koncie i marne szanse, aby ten bilans poprawić w najbliższą niedzielę.

Gospodarze dysponują o wiele większą siłą rażenia w zestawieniu seniorów, a dodatkowo posiadają w swojej kadrze rewelacyjnego juniora w postaci Olega Michajłowa, który wywalczył z minionej kolejce komplet punktów przeciwko wiele silniejszemu rywalowi. Krakowianom wyraźnie brakuje „armat” i samo nawiązanie walki z Łotyszami na ich owalu będzie już niespodzianką. Początek rywalizacji o 14:15 czasu polskiego.

Lokomotiv Daugavpils:
9. Kjastas Puodzuks
10. Wadim Tarasienko
11. Timo Lahti
12. Jevgenijs Kostygovs
13. Peter Ljung
14. Artjoms Trofimovs

Arge Speedway Wanda Kraków:
1. Rasmus Jensen
2. Joel Andersson
3. Siergiej Łogaczow
4. Wojciech Lisiecki
5. Marcin Jędrzejewski
6. Piotr Pióro
7. Bartłomiej Kowalski

Do absolutnego szlagieru w tej kolejce dojdzie w Rybniku. Spadkowicz z PGE Ekstraligi, ROW Rybnik podejmie kandydata do awansu do najlepszej ligi świata, Orła Łódź. Oba zespoły zbudowały przed tym sezonem bardzo mocne kadry i do samego końca rozgrywek powinny rozdawać karty w Nice 1 lidze. Bezpośrednie starcie może odpowiedzieć na wiele pytań. Rybniczanie mają w swoim dorobku dwa oczka za zwycięstwo z Euro Finannce Polonią Piła 57:33. W poprzedniej serii ekipa z Górnego Śląska musiała uznać wyższość Lokomotivu Daugavpils 42:47. W składzie gospodarzy doszło do zmian w ustawieniu par. Mateusz Szczepaniak pojedzie w duecie z Andrijem Karpowem, natomiast Troy Batchelor z Arturem Czają.

Menadżer gości, Janusz Ślączka zdecydował się tylko na jedną roszadę w ustawieniu. Tym razem prowadzącym parę będzie Josh Grajczonek zamiast Maksima Bogdanowa. Ze względu na budowę nowego stadionu Łodzianie wszystkie mecze w pierwszej rundzie rozgrywek jeżdżą na wyjazdach. To jednak nie przeszkadza im w zdobywaniu punktów. W pierwszej kolejce zremisowali w Lublinie z Motorem, natomiast niedawno rozgromili w delegacji Wandę Kraków 60:30. W Rybniku poprzeczka wzrasta znacznie wyżej, ale przyjezdnych stać na dobry wynik. Zapowiada się arcyciekawa konfrontacja, która rozpocznie się o 14:45. Transmisja w Polsacie Sport.

ROW Rybnik:
9. Mateusz Szczepaniak
10. Andrij Karpow
11. Troy Batchelor
12. Artur Czaja
13. Kacper Woryna
14. Robert Chmiel

Orzeł Łódź:
1. Hans Andersen
2. Aleksandr Łoktajew
3. Josh Grajczonek
4. Maksims Bogdanow
5. Norbert Kościuch
6. Jakub Miśkowiak