Bayern przegrał w środę przed własną publicznością z broniącymi trofeum "Królewskimi" 1:2, a Lewandowski był krytykowany przez dziennikarzy i kibiców za słaby występ. Co więcej, w sobotnim meczu z Eintrachtem Frankfurt (4:1) Polak siedział na ławce rezerwowych, a zastępujący go Sandro Wagner zdobył jedną z bramek - ósmą w dziesięciu ostatnich meczach. Heynckes nie szczędził mu pochwał.

Wykluczył jednak, że rozważa wystawienie Wagnera w wyjściowym składzie w Madrycie kosztem kapitana reprezentacji Polski.

"Dla mnie Robert Lewandowski jest piłkarzem klasy światowej. Chyba sami nie wierzycie, że we wtorek odsunę go od składu. W tym sezonie zdobył 39 goli, o takim wyniku większość napastników może tylko pomarzyć" - powiedział na konferencji prasowej Heynckes, który poprowadzi Bayern do końca sezonu.

Szkoleniowiec zaznaczył później: "Lewy zagra w Madrycie, to nie podlega absolutnie żadnej dyskusji".

W składzie Bayernu zabraknie za to kontuzjowanego Jerome'a Boatenga, a także być może Arjena Robbena. Holender ma jednak jeszcze szansę zaleczyć uraz pachwiny do wtorku. "Sam musi najpierw dać znać, że jest w porządku" - zapowiedział Heynckes.