Pierwsza partia obfitowała w przełamania - kibice obejrzeli ich siedem. Linette straciła podanie cztery razy, po raz pierwszy swojego gema serwisowego wygrała przy stanie 1:3. Chwilę później doprowadziła do remisu, ale w końcówce lepsza była Zidansek. W drugiej odsłonie przewaga Słowenki była jeszcze większa. Dość szybko wyszła ona na prowadzenie 5:1. Poznanianka w siódmym gemie obroniła trzy piłki meczowe, ale w kolejnym przy czwartej takiej okazji po stronie rywalki już nie sprostała.

Pierwszy w karierze pojedynek 71. w światowym rankingu Polki ze 135. w tym zestawieniu Zidansek trwał godzinę i 44 minuty.

Linette poprzednio w tym turnieju brała udział siedem lat temu. Wówczas odpadła w eliminacjach.

Zawody w Rabacie były jej trzecim w tym sezonie występem na kortach ziemnych. W Charleston także odpadła w pierwszej rundzie, a w Bogocie dotarła do ćwierćfinału. W obu przypadkach - tak jak w stolicy Maroka - przegrała z niżej od siebie notowanymi rywalkami.

Wtorek był znacznie bardziej udany dla pozostałych Polek uczestniczących w turnieju w Rabacie. Tzw. szczęśliwa przegrana Magdalena Fręch (141. WTA) pokonała w pierwszej rundzie Amerykankę Christine McHale (90.) 7:5, 7:5. To pierwszy w karierze wygrany mecz w głównej drabince turnieju WTA 20-letniej tenisistki z Łodzi. W 1/8 finału zmierzy się z Chorwatką Janą Fett (112.).

Rozstawione z numerem drugim Alicja Rosolska z Amerykanką Abigail Spears wygrały z kolei na otwarcie z Kaitlyn Christian i Sabriną Santamarią z USA 6:3, 6:2. Ich rywalkami w ćwierćfinale będą Szwedka Rebecca Peterson i Hiszpanka Sara Sorribes Tormo.

Wynik meczu I rundy singla:

Tamara Zidansek (Słowenia) - Magda Linette (Polska) 6:4, 6:2.