Kadra A została też powiększona do siedmiu skoczków i w jej skład wchodzą Andreas Stjernen, Anders Fannemel, Robert Johansson, Johann Andre Forfang, Daniel-Andre Tande, Halvor Egner Granerud i Kenneth Gangnes. Celem jest jak zapowiedzieli działacze podczas konferencji prasowej w Oslo zdobycie wszystkich medali podczas przyszłorocznych mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym w Seefeld.

 

Stjernen zaraz po zakończeniu zimowych igrzysk olimpijskich w Pjongczangu, gdzie zdobył złoty medal w konkursie drużynowym, zapowiadał zakończenie kariery z powodów rodzinnych.

 

„Przeprowadziliśmy długie rozmowy i w efekcie Andreas zdecydował się przedłużyć starty o jeszcze jeden sezon. Wygląda też na to, że ważny członek naszej złotej drużyny jest też bardzo zmotywowany” - powiedział trener norweskich skoczków Alexander Stoeckl.

 

29-letni Stjernen w ubiegłym sezonie poza olimpijskim złotem w Korei wygrał też drużynowy konkurs podczas mistrzostw świata w lotach narciarskich i małą Kryształową Kulę Pucharu Świata w tej konkurencji. Wyjaśnił, że decyzja o zakończeniu kariery, którą „właściwie i konkretnie” już podjął po olimpiadzie w Korei, była wynikiem zmęczenia fizycznego i psychicznego.

 

„Podczas przemyśleń w kwietniu stwierdziłem, że źle się czuję bez skakania i dlatego będę to robił przez przynajmniej jeszcze jeden sezon i celem jest indywidualny medal w Seefeld” - powiedział skoczek, którego nazwisko po norwesku znaczy ”gwiazda”.

 

Kadra A została też powiększona do siedmiu osób o Halvora Egnera Graneruda, który otrzymał w niej stałe miejsce.

 

Jest to o tyle ważne, że członkowie pierwszej drużyny otrzymują zabezpieczenie finansowe od NSF, stałe pensje oraz dzielą zyski z wpływów sponsorskich. W kadrze B jest zupełnie inna sytuacja i jej członkowie nie dość, że nie otrzymują żadnych pieniędzy to muszą jeszcze wpłacać tzw. udział własny za treningi i zgrupowania wynoszący 7-9 tysięcy euro za sezon.

 

„Teraz będę mógł poświęcić się wyłącznie treningom bez frustrującego myślenia jak opłacić wszystkie rachunki” - powiedział Granerud, który występował w reprezentacji nieregularnie.

 

Skoczek nazywany jest przez kolegów z drużyny, trenerów i dziennikarzy „artystą na skoczni” z powodu kilku swoich kontrowersyjnych występów i korzeni.

 

W marcu 2013 roku na jednej ze skoczni kompleksu narciarskiego Holmenkollen skoczył nago, a innym razem w grudniu ub.r. na oczach trenera kadry B wykonał z kolegą skok w tzw. tandemie czyli jeden za drugim jadąc na rozbiegu na jego kolanach.

 

Granerud pochodzi z artystycznej rodziny i jest wnukiem znanego norweskiego pisarza Torbjoerna Egnera, na którego książkach wychowały się całe generacje Norwegów, a na podstawie jednej z nich - "Rozbójnicy z Kardamonu" - wybudowano w 1991 roku Kristiansand park tematyczny dla dzieci.

 

„On ma nie tylko wielką fantazję, ale przede wszystkim wielki talent i dlatego zdecydowaliśmy się włączyć go na stałe do kadry A„ - powiedział Stoeckl.