Od początku meczu kibice zgromadzeni na Volkswagen Arenie nie mogli narzekać na brak emocji.  Już w 13. minucie piękny, a przede wszystkim skuteczny rajd pomiędzy obrońcami Kiel wykonał Yunus Malli. Zdołał dośrodkować piłkę, a po odbiciu od słupka do bramki wpakował ją Divock Origi. Na odpowiedź przyjezdnych trzeba było czekać ponad kwadrans. Doskonałą akcję lewą stroną przeprowadził Dominick Drexler, a potem dograł idealnie pod nogi Kingsleya Schindlera. Przed przerwą na prowadzenie ponownie wyszli gospodarze po efektownym trafieniu Josipa Brekalo.

Druga połowa bardzo dobrze rozpoczęła się dla piłkarzy Wolfsburga. W 56. minucie podwyższenie dał im Yunus Malli. Nie podcięło to jednak skrzydeł ekipie Kiel. Pretendenci do awansu naciskali i kilkukrotnie byli bardzo blisko strzelenia gola, lecz ostatecznie wynik do końca nie uległ zmianie. W 81. minucie trener Bruno Labbadia desygnował na boisko Jakuba Błaszczykowskiego. W doliczonym czasie gry Polak został niefortunnie kopnięty w głowę przez kolegę z drużyny i padł na murawę, lecz po chwili był już gotowy do gry.

 

W przyszłym sezonie w Bundeslidze nie zagrają Hamburger SV (po raz pierwszy w historii) i FC Koeln, którego piłkarzem jest Paweł Olkowski. W ich miejsce awansowały ekipy FC Nuernberg i Fortuna Duesseldorf.

VfL Wolfsburg - Holstein Kiel 3:1 (2:1)
Bramki: Divock Origi 13', Josip Brekalo 40', Yunus Malli 56' - Kingsley Schindler 34'

VfL Wolfsburg: Koen Casteels - William, Robin Knoche, John Brooks, Felix Uduokhai - Josuha Guilavogui - Renato Steffen (81' Jakub Błaszczykowski), Yunus Malli (86' Ignacio Camacho), Maximilian Arnold, Josip Brekalo - Divock Origi (90+1' Nany Landry Dimata )

Holstein Kiel: Kenneth Kronholm - Patrick Herrmann, Dominik Schmidt, Rafael Czichos, Johannes van den Bergh - David Kinsombi, Dominic Peitz (62' Alexander Muhling) - Kingsley Schindler, Dominick Drexler, Steven Lewerenz (62' Aaron Seydel) - Marvin Ducksch