Obie drużyny przystąpiły do tej konfrontacji po bolesnych porażkach w poprzedniej kolejce. Piłkarze z Tych polegli na własnym boisku w starciu z Rakowem Częstochowa 0:3, tracąc szansę na awans do ekstraklasy. Katowiczanie natomiast sensacyjnie przegrali 0:1 z zamykającym tabelę Ruchem Chorzów.

 

Spotkanie od mocnego uderzenia rozpoczęli gospodarze. Już w 2. minucie szansę miał Andreja Prokić, po chwili skuteczną interwencją popisał się Konrad Jałocha, ale w 8. minucie padła bramka. Po dośrodkowaniu z lewej strony, głową uderzył Tomasz Midzierski, piłka odbiła się od słupka, następnie od bramkarza gości i wpadła do siatki.

 

Po zdobyciu bramki gra się uspokoiła, przewagę mieli katowiczanie, którzy jednak – mimo słabszej postawy defensywy tyszan – nie byli w stanie stworzyć w tej części meczu groźnych sytuacji.

 

W drugiej połowie gospodarze mieli okres wyraźnej przewagi, w ciągu kilku minut stworzyli kilka klarownych sytuacji pod bramką rywali, nie byli jednak w stanie ich wykorzystać. W 59. minucie składną akcję strzałem zakończył Oktawian Skrzecz, w 61. minucie kontrę katowiczan strzałem głową z najbliższej odległości zwieńczył Prokić, ale kapitalną interwencją popisał się Jałocha. Chwilę później, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, Dalibor Volas minął się z piłką w polu karnym.

 

Gdy wydawało się, że gospodarze dowiozą zwycięstwo do końcowego gwizdka, nastąpiło zaskakujące przebudzenie podopiecznych Ryszarda Tarasiewicza. W 81. minucie, po dośrodkowaniu Dawida Abramowicza z rzutu rożnego, Daniel Tanżyna strzałem głową zdobył wyrównującą bramkę.

 

Cztery minuty później po dośrodkowaniu Edgarda Bernhardta przyjezdni mogli zdobyć drugą bramkę, ale co się odwlecze... Minutę później Jakub Vojtus wykorzystał nieporozumienie w szeregach katowiczan, ruszył na bramkę rywali, posłał piłkę między nogami Macieja Wierzbickiego, kierując ją do siatki. Dwa celne ciosy pogrążyły ekipę z Katowic, która praktycznie straciła szansę na awans do ekstraklasy.

 

GKS Katowice - GKS Tychy 1:2 (1:0)

Bramki: Midzierski 8 - Tanżyna 81, Vojtus 86

 

GKS Katowice: Maciej Wierzbicki - Adrian Frańczak, Mateusz Kamiński, Tomasz Midzierski, Mateusz Mączyński (90. Wojciech Słomka) - Oktawian Skrzecz, Bartłomiej Kalinkowski (84. Tomasz Foszmańczyk), Bartłomiej Poczobut, Andreja Prokić, Adrian Błąd - Dalibor Volas (72. Kamil Słaby)

 

GKS Tychy: Konrad Jałocha - Mateusz Grzybek (58. Łukasz Bogusławski), Marcin Biernat, Daniel Tanżyna, Dawid Abramowicz - Kamil Zapolnik, Keon Daniel, Edgar Bernhardt, Łukasz Grzeszczyk, 2Paweł Kaczmarczyk (70. Kacper Piątek) - Jakub Vojtus

 

Żółte kartki: Kamiński, Skrzecz - Kaczmarczyk, Grzybek, Bernhardt

Czerwona kartka: Skrzecz (70, za drugą żółtą)