Kownacki o roli w kadrze: Zagram na kilku różnych pozycjach

Piłka nożna

Dawid Kownacki jest jednym z najwszechstronniejszych ofensywnych zawodników reprezentacji Polski. Czy możliwość gry zarówno w ataku, jak i skrzydle oraz pomocy przeważy na korzyść zawodnika Sampdorii w oczach selekcjonera Adama Nawałki? - Zagram tam, gdzie trener mnie widzi i dam z siebie wszystko - przyznał 21-latek.

Szymon Zaworski: Jest pan w gronie pięciu napastników, chociaż może pan grać również jako pomocnik. Czy w tej rywalizacji może być to atut?
 
Dawid Kownacki: Grałem na kilku pozycjach i nie ma dla mnie problemu. Tam, gdzie trener mnie widzi - chętnie wystąpię i dam z siebie tyle, ile będę mógł. Rywalizacja jest, ale działa na nas tylko pozytywnie. Zdrowo rywalizując pozytywnie na nas wpłynie, bo podniesie nasze umiejętności.
 
W którym momencie selekcjoner może powiedzieć: Tak, to Dawid Kownacki pojedzie do Rosji?
 
Myślę, że takie momenty będą w Arłamowie. Tam będziemy pracować już bezpośrednio pod mistrzostwa świata, dwa treningi dziennie, więc będzie moc. Każdego dnia przybliżamy się lub oddalamy od wyjazdu. Staram się nie myśleć nad decyzją selekcjonera. Zrobię swoje, to samo co w tym roku w klubie.
 
Czy lubi pan twórczość Lady Pank?
 
Mogę się nawet pochwalić, że dwie piosenki znam na pamięć! Na pewno "Zawsze tam, gdzie ty"!
 
Jak odnajdujecie się na Półwyspie Helskim?
 
Bardzo fajnie. Przede wszystkim jest pogoda, więc nie ma na co narzekać. Wszystko, co mamy tutaj, jest na najwyższym poziomie. Można wyjść na spacer z rodziną, wskoczyć do basenu czy morza, zrobić fajną regenerację, jest świetne powietrze. Cieszę się, że takie miejsca w Polsce mamy.
 
W czym tkwi siła tej reprezentacji?
 
Ciężkie pytanie. Wydaje mi się, że potrafimy być drużyną zwłaszcza w trudnych momentach. Mamy też indywidualności, gdy drużynie nie idzie. 
 
Który rywal może być najtrudniejszy?
 
Pierwszy mecz jest bardzo trudny, zawsze duża niewiadoma. Jak turniej zacznie się od porażki, droga się komplikuje, drugi mecz gramy z nożem na gardle. Przy zwycięstwie ma się trochę spokoju i komfort psychiczny. Powiedziałbym więc, że pierwszy mecz z Senegalem.
 
Cała rozmowa z Kownackim w załączonym materiale wideo.
Szymon Zaworski, ch, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze