Węgierski pomocnik do Pogoni trafił na początku 2016 roku z węgierskiego Videotonu FC Fehervar jako wolny zawodnik. Reprezentował portowy klub przez dwa lata. W tym czasie rozegrał 67 ekstraklasowych meczów, w których strzelił dziewięć bramek. Ponadto wystąpił też w 8 spotkaniach Pucharu Polski, w których zdobył jednego gola.

 

Zimą jednak trener Kosta Runjaic miał zastrzeżenia do tego zawodnika i zrezygnował z niego. Piłkarz trafił na półroczne wypożyczenie do Hajduka Split. Chorwacki klub zagwarantował też sobie prawo pierwokupu Węgra. Wiosną Gyurcso stał się podstawowym zawodnikiem drużyny. Prezentował znacznie lepsza dyspozycję niż w Szczecinie.

 

Wystąpił w 15 meczach Hajduka (14 ligowych i jednym pucharowym), w których strzelił sześć bramek. Asystował też przy trafieniach partnerów z zespołu. Z klubem zajął 3. miejsce w lidze oraz awansował do finału Pucharu Chorwacji (Hajduk przegrał w nim z Dynamem Zagrzeb 0:1). Hajduk z Guyrcso w składzie zakwalifikował się do eliminacji Ligi Europy. Chorwacki klub aktywował więc klauzulę wykupu zawodnika. Zgodnie z jej postanowieniami, piłkarz przechodzi do Splitu na zasadzie transferu definitywnego, za który Pogoń otrzyma 400 tysięcy euro.

 

„Żegnamy Adama i dziękujemy mu za wszystkie dobre mecze w Pogoni. Cieszymy się, że odbudował swoją pozycję w Chorwacji i może tam kontynuować zagraniczną karierę. Na pewno będziemy trzymać za niego kciuki, bo zależy nam na tym, by odchodzący z Pogoni zawodnicy notowali sportowy progres” – skomentował transfer dyrektor sportowy Pogoni Maciej Stolarczyk.