Na występ Amirkhaniego czekało wielu kibiców wszechstylowej walki wręcz. "Mr. Finland" nie był faworytem starcia w kategorii piórkowej z Jasonem Knightem, ale zdołał pokonać Amerykanina decyzją sędziowską.

Po walce reprezentujący Finlandię zawodnik nie krył wzruszenia. - Nie było mnie tu ponad rok... Wróciłem do was i to przed taką wspaniałą publicznością w Liverpoolu - powiedział ze łzami w oczach Amirkhani.

Na zakończenie rozmowy Fin wyzwał do pojedynku Cuba Swansona i opowiedział historię, której bohaterem był Jimi Manuwa, były rywal m.in. Jana Błachowicza. - Byliśmy wspólnie w Czeczenii, a on w muzułmańskim kraju nosił złoty łańcuch z krzyżem na szyi! Nie widziałem bardziej szalonego gościa - zdradził Fin.

W załączonym materiale wideo wypowiedź Makwana Amirkhaniego.