Niespełna 27-letni obrońca w poniedziałkowym meczu towarzyskim Turcja - Iran (2:1) pojawił się na placu gry w 86. minucie w miejsce gracza Fenerbahce Hasana Aliego Kaldirima. Wówczas na stadionie Basaksehiru imienia Fatiha Terima gospodarze mieli dwubramkową zaliczkę.

 

Bayram w pierwszej minucie doliczonego czasu gry przy wykonywaniu rzutu rożnego przez Irańczyków stanął na linii bramkowej. Gracz urodzony w Bredzie chciał asekurować bramkarza Serkana Kirintiliego, który instynktownie obronił pierwszy strzał gości, ale przy drugim uderzeniu był bez szans. Wtedy właśnie do akcji wkroczył mierzący 175 centymetrów wzrostu Bayram, który zatrzymał dobitkę ręką.

 

Sędzia z Uzbekistanu bez wahania podyktował rzut karny i wyrzucił z boiska gracza, który przyszedł na świat w Holandii. Jedenastkę na gola pewnym uderzeniem zamienił Ashkan Dejagah. Zagranie ręką wychowanka NAC Breda można śmiało porównać do "popisu" gwiazdy Barcelony, Luisa Suareza z mistrzostw świata w 2010 roku. Wtedy napastnik Urugwaju w podobny sposób starał się uchronić swoją drużynę od straty gola w spotkaniu z Ghaną.

 

Zagranie Bayrama ręką we własnym polu karnym zobaczycie w załączonym materiale wideo.