"Uważam, że to właściwy moment na zmianę, zarówno dla mnie, jak i dla drużyny oraz całego klubu, choć jednocześnie bardzo trudny" - powiedział Francuz na zwołanej w trybie pilnym konferencji prasowej w Madrycie.

 

Podkreślił, że "robi to dla całej społeczności Realu" i w trosce, by zespół dalej odnosił największe sukcesy. - Kocham ten klub, prezesa, który dał mi szansę najpierw występować w Realu, a później być jego trenerem. Zawsze będę za to wdzięczny. Dziś jednak potrzebna jest zmiana - i mi, i klubowi. Stąd moja decyzja - dodał Zidane, w przeszłości znakomity piłkarz, który prowadził "Królewskich" od 4 stycznia 2016 roku, kiedy przejął zespół po Rafaelu Benitezie.

 

W tym czasie Real sięgnął po dziewięć trofeów, m.in. po raz trzeci z rzędu triumfował w Lidze Mistrzów.

 

Po finałowej wygranej z Liverpoolem 3:1 - 26 maja w Kijowie - największy gwiazdor drużyny z Madrytu Cristiano Ronaldo zasugerował, że może opuścić klub. - Wspaniale było grać w Realu - przyznał Portugalczyk i poinformował, że niedługo wyda w tej sprawie oświadczenie.

 

Ostatni sezon hiszpańskiej ekstraklasy Real zakończył na trzecim miejscu w tabeli, 17 punktów za najlepszą Barceloną oraz trzy za lokalnym rywalem - Atletico.