Biało-Czerwoni w pierwszej edycji Ligi Narodów radzą sobie znakomicie. Mimo eksperymentów kadrowych Vitala Heynena są jedyną drużyną, która jak po czterech kolejkach nie doświadczyła porażki i straciła zaledwie jednego seta w meczu z Kanadą Stephane'a Antigi. Piątkowe zwycięstwo z reprezentacją Francji pozwoliło Polakom umocnić się na pozycji lidera rozgrywek.

Dobra gra reprezentacji Polski imponuje nie tylko kibicom. W dobrych słowach wypowiedział się o niej oczekujący na zakończenie okresu karencji Wilfredo Leon, który przybył do łódzkiej Atlas Areny, by wspierać kolegów, z ktorymi być może niebawem zagra. - Bardzo mi się podobała gra polskiego zespołu. Jeśli będą tak grać dalej, to wygrają Ligę Narodów - powiedział uznawany za najlepszego siatkarza świata Leon w rozmowie z Marcinem Lepą.

Aby dopisać do swojego konta kolejne punkty polscy siatkarze będą musieli udowodnić swoją wyższosć nad reprezentacją Chin. Drużyna z Azji jak dotąd wygrała tylko raz dość efektownie pokonując Argentynę 3:0. W Ningbo prowadzeni przez byłego szkoleniowca reprezentacji Polski Raula Lozano Chińczycy przegrali z Bułgarią 2:3 i USA 0:3. W Łodzi również nie zaczęli najlepiej doznając porażki 1:3 z Niemcami.

Czy reprezentacja Polski podtrzyma kapitalną serię zwycięstw bez straty choćby punktu? A może Chińczycy wkroczą na zwycięski szlak?

Transmisja meczu Polska - Chiny w sobotę od godz. 15.45 w Polsacie i 15.50 w Polsacie Sport. Przedmeczowe studio rozpocznie się o godz. 15 w Polsacie Sport.