„To zgrupowanie minęło nam błyskawicznie. Wykonaliśmy bardzo dużo pracy. Poza Kamilem Glikiem, który ma kontuzję barku, pozostali zawodnicy są zdrowi. Łącznie z Marcinem Kamińskim, który w kadrze może zastąpić Glika, wszyscy są do dyspozycji trenera” – powiedział rzecznik prasowy PZPN Jakub Kwiatkowski.

 

Pierwotnie wyjazd do Rzeszowa zaplanowany był na godz. 10. Biało-czerwoni ostatecznie wyjechali pół godziny wcześniej. Piłkarzy żegnała około 50-osobowa grupa kibiców, do których wyszedł Adam Nawałka. Selekcjoner długo rozdawał autografy i pozował do zdjęć.

 

Podobnie jak dwa lata temu na pożegnanie wykonano grupowe zdjęcie na tle hotelu. Kiedy piłkarze zmierzali już do autokaru, kibice skandowali: „Chodźcie do nas”. W połowie drogi do autokaru zawodników zawrócił Wojciech Szczęsny. Wraz z Grzegorzem Krychowiakiem, Jakubem Błaszczykowskim, Kamilem Grosickim, Piotrem Zielińskim i Łukaszem Fabiańskim rozdawali autografy. Najdłużej z fanami pozostali dwaj bramkarze reprezentacji.

 

Wsiadających do autokaru piłkarzy żegnali wszyscy pracownicy hotelu, którzy zgromadzili się przed głównym wejściem. Błaszczykowski i Szczęsny pożegnali się osobiście ze wszystkimi poprzez uścisk dłoni. Szczęsny zatrzymał się na dziennikarzach: „Przecież wy nie jesteście pracownikami hotelu” – rzucił z uśmiechem. Z tego powodu autokar odjechał dziesięć minut później niż planowano.

 

Reprezentanci Polski w asyście policji odjechali do Rzeszowa, gdzie o godz. 11.30 mają wylot do Poznania. Dzień później zagrają tam z Chile, a 12 czerwca zmierzą się w Warszawie z Litwą. Następnego dnia kadra Adama Nawałki wyleci do swojej bazy w Soczi.

 

Turniej w Rosji rozpocznie się 14 czerwca. Wówczas na Łużnikach w Moskwie gospodarz imprezy zmierzy się z Arabią Saudyjską. Rywalami Polaków w grupie H będą kolejno: Senegal (19 czerwca w Moskwie), Kolumbia (24 czerwca w Kazaniu) i Japonia (28 czerwca w Wołgogradzie).