Amerykanie o Polakach w Rosji: ze skrajności w skrajność

Piłka nożna
Amerykanie o Polakach w Rosji: ze skrajności w skrajność
fot. Cyfrasport

Kilka dni tremu amerykański ESPN zaprezentował raczej optymistyczną opinię swoich dziennikarzy na temat szans reprezentacji Polski w rozpoczynających się już za kilka dni piłkarskich mistrzostwach świata w Rosji. Okazuje się, że nie dla wszystkich komentatorów w USA pozycja biało-czerwonych jako czarnego konia turnieju jest taka oczywista. Są nawet tacy, którzy przewidują, że największą niespodzianką imprezy będzie pierwszy rywal Polaków - Senegal, a Polacy wrócą do domu już po fazie grupowej!

Polska w Rosji: skrajne opinie 

 

Na ważnej  w Stanach Zjednoczonych - szczególnie jeśli chodzi o piłkę nożną - stronie "Sports Illustrated" można znaleźć krańcowo różne opinie związane z szansami reprezentacji Polski.  W szerszym podsumowaniu wszystkich drużyn rosyjskich mistrzostw, zauważając, że żadna z europejskich drużyn nie straciła w eliminacjach więcej goli niż Polska (14), dziennikarze piszą: "Polska ma bardzo nieprzywidywalną grupę, z której równe szanse na zwycięstwo mają ekipy Polski, Senegalu oraz Kolumbii. Ta ostatnia drużyna może być największym rywalem Polaków, choć z drugiej strony ekipa z Ameryki Południowej nie pokazała niczego specjalnego w eliminacjach, przegrywając cztery mecze i wygrywając tylko jedno z ośmiu spotkań z czołową piątką rozgrywek CONMEBOL. (...)

 

Można się spodziewać, że w rozgrywkach grupowych Polska będzie błyszczeć - zakładając podobną jak w eliminacjach skuteczność Roberta Lewandowskiego. Dalej może być już bardzo trudno, ale to nie jest tak, że Polska nie ma już szans na zwycięstwa - przecież Belgia przegrała z Walią na Euro, a Anglia od 1990 roku wygrała tylko dwa mecze fazy pucharowej mistrzostw. Podsumowując - Polska ma niewielkie szanse na ćwierćfinały i jest prawie niemożliwe, by wystąpiła w półfinałach".

 

Są tacy eksperci w "Sports Illustrated", którzy nie widzą Polaków nie tylko w ćwierćfinałach, ale nawet nie dają biało-czerwonym szans na wyjście z grupy. Aż czterech z pięciu ankietowanych stawia na to, że z grupy H na pierwszych dwóch miejsach uplasują się jedenastki Senegalu i Kolumbii, a tylko jeden widzi drużynę Adama Nawałki na pierwszym miejscu... dostrzegając przegraną z Anglikami w fazie pucharowej. Polska grupa, choć wszędzie opisywana jako nieprzewidywalna, nie ma dobrej opinii - komplet fachowców zgadza się co do jednego - ktokolowiek wyjdzie z grupy na pierwszych dwóch miejscach i tak natychmiast odpadnie w fazie pucharowej.

 

Drużyny, które stać na najwiekszą niepodziankę?

 

Peru: Nie tylko są w stanie wyjść ze swojej grupy, ale także pokonać ewentualnych rywali z grupy D (Argentyna, Chorwacja, Islandia, Nigeria). Peru ma ponownie w składzie Paolo Guerrero plus być może jedną z największych przyszłych gwiazd futbolu - pomocnika Christiano Cueva.

 

Senegal: Grupa H nie ma faworyta, a skład jaki zabiera ze sobą do Rosji Aliou Cisse nie jest wacle mocny tylko w ataku, tylko na każdej pozycji - od stopera Napoli Kalidou Koulibaly do Sadio Mane z Liverpoolu. Ta ekipa nie tylko może wygrać swoją grupę, ale awansować do ćwierćfinałów.

 

Urugwaj: Urugwaj jest w stanie wygrać cały turniej. Znakomite połączenie weteranów (Luis Suarez, Edinson Cavani, Diego Godin) z nową grupą pomocników (Matias Vecino, Rodrigo Bentancur, Nahitan Nandez) może być rewelacją w Rosji.

 

Największe rozczarowanie?

 

Francja: Można powiedzieć, że Francja ma tyle talentów, że jest w stanie wygrać mistrzostwo świata, ale w takim systemie rozgrywek, jak na turnieju, ważniejsze są konfrontacje na poszczególnych pozycjach niż suma ogólnych umiejętności. Dlatego Francja odpadnie już w 1/16 turnieju - w rywalizacji z Argentyną.

 

Brazylia: Trener Tite zrobił znakomitą robotę, by zapomnieć o meczu z Niemcami, ale Brazylia nie ma głębokiej  ławki rezerwowych, opierając zbyt wiele nadziei na grze Neymara oraz zaledwie 21-letniego Gabriela Jesusa, dla którego mistrzostwa są czyć zupełnie nowym. Jeśli turniej potoczy się zgodnie z oczekiwaniami, Belgia pokona Brazylię w ćwierćfinałach.

Przemek Garczarczyk, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze