W decydującej akcji drugiego seta, przy stanie 24:25, piłka po ataku siatkarza reprezentacji Iranu nie dotknęła rąk blokujących i wylądowała na aucie. Trener reprezentacji Iranu Igor Kolakovic poprosił jednak o weryfikację, w której sędziowie orzekli, że piłka musnęła palec Jakuba Kochanowskiego. Problem w tym, że na powtórkach ciężko to dotknięcie dostrzec...

 

Polacy protestowali, ale sędziowie już tej decyzji nie zmienili. Oznaczało to, że biało-czerwoni przegrali drugą partię 24:26. Ostatecznie ulegli Persom 0:3 (24:26, 24:26, 22:25).

 

Sytuacja w załączonym materiale wideo.