W 81. minucie po strzale Pogby piłka dotknęła nogi australijskiego obrońcy, przelobowała bramkarza Matthew Ryana i odbiła się od poprzeczki, przekraczając linię bramkową. Wynik rozgrywanego w Kazaniu meczu nie uległ już potem zmianie.

Pogba przyznał, że miał "90 procent szczęścia" przy tej bramce. "Liczę ją na swoje konto, ale miałem 90 procent szczęścia. Byłem naprawdę zadowolony, że piłka weszła i że wygraliśmy mecz" - powiedział piłkarz w niedzielnym programie "Telefoot".

Do tej pory w mundialu w Rosji padły trzy bramki samobójcze - oprócz spotkania Francji z Australią, także w meczach Maroko - Iran (0:1) oraz Nigeria - Chorwacja (0:2).