Bosek: Niepewność co do awansu na Final Six

Siatkówka
Bosek: Niepewność co do awansu na Final Six
fot. Cyfrasport

Ryszard Bosek liczy, że polscy siatkarze wywalczą przepustkę do turnieju finałowego Ligi Narodów, co byłoby cennym doświadczeniem dla tworzącej się drużyny. - Mecze w USA pozostawiły jednak niepewność co do awansu - powiedział mistrz olimpijski z 1976 roku.

Biało-czerwoni w minionym tygodniu rywalizowali w Hoffman Estates. Do USA polecieli w roli lidera tabeli, ale porażki 0:3 z Iranem, gospodarzami i Serbami sprawiły, że spadli na piąte miejsce. W Final Six wystąpi właśnie pięć najlepszych ekip z 16-zespołowej stawki i Francja jako gospodarz turnieju finałowego.

"Jest niepewność po turnieju w Stanach Zjednoczonych, ale pamiętajmy, że w naszej kadrze to są wszystko młodzi siatkarze, chcą pokazać charakter. Trochę jednak jestem zawiedziony ich postawą w niedzielnym pojedynku z Serbią, bo to był taki mecz o wszystko, a nie pokazali w nim charakteru. Zabrakło mi sportowej złości w całym zespole jako całości. Nie przekonuje mnie usprawiedliwienie odwołujące się do zmęczenia, bo wszyscy byli zmęczeni. W tak długich rozgrywkach jak LN zdarzają się kryzysy, to normalne, ale to właśnie one pokazują charakter drużyny. Mówi się, że to porażki budują zespół, ale to tylko teoria, bo one pozostawiają zawsze margines niepewności" - zaznaczył Bosek.

Jak dodał, pewnym wytłumaczeniem dla ostatnich porażek Polaków może być fakt, iż trener Vital Heynen bardzo rotuje składem i w każdym meczu decyduje się na inną wyjściową "szóstkę".

"W związku z tym na początku LN każdy chciał się pokazać z dobrej strony. Taka taktyka na pewno jednak nie pomaga w tworzeniu grupy. Ale nie ma wyjścia, trzeba budować zespół na mistrzostwa świata. Żeby była jasność, nie krytykuję trenera Heynena, tylko zwracam uwagę, jak to wygląda. Mam nadzieję, że Belg stworzy drużynę, która będzie walczyć o medale" - podkreślił.

Ostatni turniej fazy interkontynentalnej LN Polacy rozegrają w Melbourne. Zmierzą się tam - kolejno - z Argentyną, Brazylią i gospodarzami. W minionym tygodniu z dobrej strony pokazali się Australijczycy, a trzy porażki zanotowali niespodziewanie "Canarinhos".

"Z tego, co wiem, to Brazylijczycy ostro trenują do MŚ i nie przejmują się zbytnio pojedynczymi wynikami w fazie interkontynentalnej LN. Niespodzianką na pewno jest aż tak dobra postawa Australijczyków i Kanadyjczyków w ostatnich tygodniach. Z ekipą z antypodów mamy do wyrównania rachunki za porażkę w turnieju olimpijskim w Londynie. Obecnie są oni innym i silniejszym zespołem niż sześć lat temu, ale mam nadzieję, że wspomnienie tamtego meczu zmobilizuje dodatkowo naszych zawodników" - argumentował złoty medalista mistrzostw świata w 1974 roku i igrzysk olimpijskich w 1976 roku.

Jego zdaniem LN pozwala Heynenowi przyjrzeć się dużej liczbie zawodników i upewnić się co do swoich wyborów.

"Na pewno po zakończeniu fazy interkontynentalnej Belg na tym etapie przygotowań do mundialu będzie miał większą pewność kogo powołać. Co do umiejętności technicznych poszczególnych siatkarzy, to już je zna. LN z kolei to okazja do sprawdzenia odporności i przygotowania mentalnego. Rozmawiałem ostatnio z trenerami i byłymi siatkarzami z różnych krajów - oni zazdroszczą nam tak szerokiej kadry. Trzeba teraz z nich jednak jeszcze dobrze wybrać. Heynen sprawia wrażenie człowieka, który wie co robi" - zapewnił.

Były trener biało-czerwonych ocenił, że młodzi polscy siatkarze mają za sobą zarówno lepsze, jak i słabsze występy.

"Muszą przede wszystkim nauczyć się regeneracji mentalnej. Doświadczony gracz jest w stanie zagrać drugi mecz z rzędu na 100-procentowej koncentracji. Młody ma z tym problem" - zwrócił uwagę.

Według niego awans to turnieju finałowego LN bardzo przydałby się drużynie Heynena.

"Zakwalifikowanie się do Final Six byłoby dużym osiągnięciem. Tam każdy chce wygrać, nie ma eksperymentów. Zmierzenie się z najsilniejszymi na ten moment ekipami byłoby cennym doświadczeniem dla młodego, dopiero tworzącego się polskiego zespołu. Byłoby też pewnie pierwszym sprawdzianem bardziej wyselekcjonowanej już przez Belga grupy, bo pewnie do tego czasu będzie już miał wyklarowany kształt drużyny" - podkreślił Bosek.

RM, PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze

Przeczytaj koniecznie