W pierwszym meczu grupy G Japonia niespodziewanie pokonała Kolumbię 2:1, co mocno skomplikowało sytuację już na samym starcie! To stworzyło świetną szansę dla Polaków, którzy tego samego dnia zagrali z Senegalem. Selekcjoner Adam Nawałka wystawił bardzo ofensywny skład z dwoma napastnikami - Robertem Lewandowski oraz Arkadiuszem Milikiem oraz nominalnym ofensywnym pomocnikiem Piotrem Zielińskim ustawionym obok Grzegorza Krychowiaka.

 

Od początku tempo nie porywało, a obie drużyny miały spore problemy z kreowaniem sytuacji bramkowych. Dopiero w 37. minucie piłka w końcu wpadła do bramki - niestety, do tej strzeżonej przez Wojciecha Szczęsnego. Zaczęło się od wygranej pojedynku na prawej stronie przez M'Baye Nianga z Łukaszem Piszczkiem. Po chwili futbolówkę przejął Idrissa Gueye i zdecydował się na strzał z dystansu. Nie był on zbyt mocny, ale pechowo w złym miejscu pojawił się Thiago Cionek, zmieniając jej tor lotu. Szczęsny tylko odprowadził piłkę wzrokiem.