Mecz z Senegalem nie układał się po naszej myśli, do przerwy przegrywaliśmy 0:1 po samobóju Thiago Cionka. W drugiej połowie fatalne błędy Krychowiaka, Jana Bednarka i Wojciecha Szczęsnego przyniosły kolejną bramkę dla "Lwów Terangi".

W 86. minucie rzut wolny wykonywał Kamil Grosicki. "Grosik" dośrodkował idealnie na głowę Krychiowiaka, ten pięknie skontrował piłkę i pokonał bramkarza Senegalu. Dało nam to nadzieję na wyrównanie w końcówce. Był to pierwszy od 1974 roku gol Polaków w pierwszym meczu mundialu.