W pierwszym spotkaniu fazy grupowej z Senegalem Adam Nawałka zaskoczył wielu fachowców, w pierwszym składzie umieszczając Thiago Cionka, rezygnując także z typowego defensywnego pomocnika. To od dziury w środku pola zaczynało się nieszczęście biało-czerwonych. Krychowiak i Zieliński chcieli rozgrywać piłkę, jednak nie mieli właściwego zabezpieczenia. Obaj zagrali też przeciętnie...

Czy Nawałka wyciągnie wnioski w drugim spotkaniu? Z Kolumbią zagramy przecież o wszystko. Los Cafeteros przegrali swój pierwszy mecz z Japonią (także 1:2) i w drugiej kolejce będą walczyć do upadłego. Swoje propozycje ustawienia biało-czerwonych na niedzielne starcie z Jamesem Rodriguezem i spółką przygotowali komentujący przegrane spotkanie Borek i Kołtoń.

Borek chce "znokautować" rywali po boksersku, więc na boku pomocy widzi zawodnika, którego nazwisko rozpoczyna się od charakterystycznego "KO". Mowa oczywiście o Dawidzie Kownackim, który w pierwszym spotkaniu miał tylko kilka minut na boisku, a i tak dał drużynie więcej niż bezbarwny Arkadiusz Milik. Miejsce Cionka na obronie zająłby Jan Bednarek, środek pola pozostał niezmienny, jednak jokerem miałby być Łukasz Teodorczyk. W składzie zaproponowanym przez Borka największy wygrany okresu przygotowawczego kadry miałby zająć miejsce "fałszywej dziewiątki" za Robertem Lewandowskim.

Borek: Szczęsny - Piszczek, Bednarek, Pazdan, Rybus - Krychowiak, Zieliński - Kownacki, Teodorczyk,  Grosicki - Lewandowski



Jaki zespół na Kolumbię widzi Kołtoń? Podstawowa zmiana to zastąpienie Łukasza Piszczka, który z Senegalem rozegrał swój najgorszy mecz w kadrze od dawna. Elementem wspólnym jest skreślenie kontuzjowanego Jakuba Błaszczykowskiego, a w tym wypadku parę skrzydłowych mieliby stworzyć Kamil Grosicki i Rafał Kurzawa. Od pierwszej minuty po raz kolejny miałby wystąpić Dawid Kownacki, który tym razem zająłby miejsce bezpośrednio za "Lewym". Kołtoń jest bardziej zachowawczy i w środku pola chciałby mieć zabezpieczenie w postaci Góralskiego.

Kołtoń: Szczęsny - Bereszyński, Bednarek, Pazdan, Rybus - Krychowiak, Góralski - Grosicki, Kownacki, Kurzawa - Lewandowski



Uwagę przykuwa brak Kamila Glika w obu jedenastkach. Wszystko wskazuje na to, że czołowy obrońca reprezentacji wciąż nie jest gotowy do gry, a do meczu z Kolumbią zostały już tylko cztery dni.