Mika: Czuję się drewniany jak Pinokio

Siatkówka

- Musi minąć jeszcze trochę czasu zanim odzyskam dynamikę i szybkość, bo na razie czuję się jak Pinokio z drewna - powiedział przyjmujący reprezentacji Polski Mateusz Mika przed ostatnim turniejem fazy zasadniczej siatkarskiej Ligi Narodów w Melbourne.

Łukasz Kadziewicz: Szukając poprawy swojego stanu zdrowia, a konkretnie kolana, zwiedziłeś kilka ciekawych miejsc w Europie, ale W Belgii jeszcze nie byłeś. To był twój debiut, jeśli chodzi o rehabilitację i okres wprowadzenia do sezonu reprezentacyjnego.

Mateusz Mika: Odwiedziłem Belgię na krótko, żeby skonsultować się z Fonsem Vrankenem, który jest jednym z naszych dwóch trenerów przygotowania fizycznego. Tam nastąpił upgrade programu, który mam wykonywać. Po pobycie w Belgii dołączyłem do chłopaków.

 

Było dla ciebie niespodzianką, że zacząłeś jeden z meczów w Chicago w pierwszym składzie?

Nie było to dla mnie niespodzianką, bo rozmawiałem o tym wcześniej z trenerem. Byłem przygotowany, że pojawię się na boisku. Nie wiedziałem w jakiej to będzie formie, czy na przestrzeni całego spotkania, czy na seta lub półtorej, jak to miało miejsce.

Czy półtora seta to był maksymalny możliwy wymiar?

To trener zaciągnął hamulec. Powiedział, że zmiana nie jest spowodowana moim poziomem sportowym, lecz troską o moje kolano.

Jedno rzucało się w oczy. Nie musisz trenować, by mieć to coś, z czym się urodziłeś. Mam tu na myśli przyjęcie.

Przy przyjęciu nie trzeba skakać, więc jest trochę łatwiej. Różnie mogło być. Wiadomo, te pierwsze odbicia w meczu są znaczące. Akurat dwa razy dobrze mi się odbiło, więc łatwiej było się dobrze poczuć na boisku. Gdyby zaczęło się od dwóch kiepskich przyjęć to mogłoby się potoczyć inaczej. Jeżeli chodzi o to, jak wyglądam fizycznie, to musi minąć jeszcze trochę czasu zanim odzyskam dynamikę i szybkość, bo na razie czuję się jak pinokio z drewna.

 

Cała rozmowa z Mateuszem Miką w załączonym materiale wideo.

Łukasz Kadziewcz, CM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze