MŚ 2018: Traktorem ze Szwajcarii do Kaliningradu? Tak podróżują kibice "Nati"

Piłka nożna
MŚ 2018: Traktorem ze Szwajcarii do Kaliningradu? Tak podróżują kibice "Nati"
fot. PAP

Trzech szwajcarskich kibiców wybrało się zabytkowym traktorem do Kaliningradu na mecz reprezentacji swojego kraju z Serbią. Po pokonaniu blisko 1800 km dotarli do Elbląga, skąd dalej będą zmierzać w kierunku polsko-rosyjskiej granicy.

Podróż traktorem oldtimerem, który porusza się ze średnią prędkością 30 km na godz., zajęła kibicom 11 dni. Licząca blisko 1800 km trasa prowadzi z Lucerny przez Berlin i Elbląg do Kaliningradu, gdzie w piątek odbędzie się mecz Serbia-Szwajcaria.

 

Pojazd, którym jadą, to ciągnik marki Buehrer z 1964 roku z sześciocylindrowym silnikiem. Jest pomalowany na czerwono i udekorowany chorągiewkami z godłem Szwajcarii. Uczestnicy ekspedycji nadali mu imię Gritli, na cześć żony jednego z nich.

 

W wyprawie bierze udział trzech szwajcarskich kibiców; dwóch 55-latków - Beat Studer i Werner Zimmermann oraz 67-letni Josef Wyer. Po drodze odwiedzali strefy kibica i spotykali się z fanami futbolu z innych krajów. Jak sami deklarują, piłka nożna łączy ludzi, zapewnia emocje, daje radość z gry i buduje przyjaźnie.

 

Przedsięwzięcie służy też innemu dobremu celowi - wpływy z wyprawy przeznaczone będą na wsparcie działalności fundacji "Freude herrscht", którą po śmierci syna Mathiasa założył były prezydent Szwajcarii Adolf Ogi. Fundacja m.in. zachęca dzieci i młodzież do uprawiania sportu i zdrowego stylu życia.

 

 

kl, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze