Kamil Grosicki: „Kolumbia nas zdeklasowała i przegraliśmy umiejętnościami. Inna sytuacja była z Senegalem. Chyba zjadła nas presja. Przegraliśmy tę grupę pierwszym meczem z Senegalem. W niedzielę zabrakło nam umiejętności. Jesteśmy zmęczeni psychicznie tą sytuacją i tym, co się wydarzyło. Musimy jednak dla naszych kibiców zagrać mecz o honor i przynajmniej w jakimś procencie odwdzięczyć im się za wsparcie i doping”.

Grzegorz Krychowiak: „Detale zaważyły na tym, że Kolumbia strzeliła pierwszą bramkę. W drugiej połowie za bardzo się otworzyliśmy i wtedy kompletnie było już widać ich przewagę. Dobrze zaczęliśmy to spotkanie. Bardzo wysoko, wygrywaliśmy długie piłki. Z czasem to rywale przejęli inicjatywę. Mogliśmy się bronić, ale nie wyszło. Będziemy analizować to spotkanie i wyciągać wnioski. Bardzo ciężko tak na gorąco komentować”.

Michał Pazdan: „Chcieliśmy trochę inaczej zagrać. Początek był dobry - pierwsze 15 minut. Staraliśmy się grać wyższe piłki i stwarzać sytuacje. Potem Kolumbia zaczęła szybciej wymieniać piłkę, szybko zmieniali strony z jednej na drugą. Szkoda przede wszystkim tej bramki do przerwy. Mogło się to inaczej potoczyć. Potem odkryliśmy się, a wiadomo jak szybkościowych zawodników ma drużyna Kolumbii. Jakość piłkarska była po stronie Kolumbii. Widać było jak rywale operują piłką, jak szybko się przemieszczają. To my powinniśmy szukać okazji do kontr. Gdybyśmy utrzymali 0:0 do przerwy, mogłoby się otworzyć trochę miejsca na grę z kontry”.