Nawałka: Po mundialu oddam się do dyspozycji zarządu

Piłka nożna

Adam Nawałka był głównym bohaterem konferencji prasowej reprezentacji Polski kilkanaście godzin meczu Polska - Kolumbia. Biało-czerwoni zagrali słabo i w meczu o wszystko polegli aż 0:3. Selekcjoner został zapytany między innymi o przyszłość w reprezentacji. Czy fatalny turniej oznacza koniec jego pracy z kadrą?

- Czy ten mundial to dla pana koniec pracy z reprezentacją? - został już na samym początku zapytany Nawałka przez jednego z dziennikarzy. - Nigdy nie podejmuję decyzji na gorąco. Umowa obowiązuje mnie do końca mundialu. Interesuje mnie następny mecz z Japonią... W tej sytuacji po ostatnim meczu MŚ 2018 oddaje się do dyspozycji zarządu, prezesa PZPN - odpowiedział Nawałka.

Czy selekcjoner ma nadal ochotę pracować z tą grupą ludzi, z którą przez ostatnie cztery lata osiągnął wiele dobrego? Czy jest w stanie odbudować ten zespół? W 27 meczach o punkty przegraliśmy tylko czterokrotnie, jednak połowa porażek przyszła na turnieju w Rosji...

- Nie czas i miejsce na tego typu dywagacje - uciął krótko Nawałka. - Mnie interesuje tylko przygotowanie zespołu do meczu z Japonią. Nawet w takich trudnych momentach musimy stanąć na wysokości zadania. W poniedziałek po południu będziemy mieć analizę niedzielnego meczu. To oczywiście ja jestem odpowiedzialny za to, co się wydarzyło, bo mieliśmy bardzo duże oczekiwania. Cały czas staraliśmy się chłodzić głowy, bo mistrzostwa świata to turniej bardzo specyficzny. Każdy miał swoje marzenia i plany, więc staraliśmy się robić wszystko, aby być optymalnie przygotowanym. Stało się inaczej, wracamy do domu, nie zaprezentowaliśmy się tak, jakbyśmy wszyscy tego chcieli. Mamy tego pełną świadomość. Jednakże spekulacje na temat mojej przyszłości zostawiam na okres po mistrzostwach - zakończył Nawałka.

 

Cała wypowiedź Nawałki na konferencji prasowej w załączonym materiale wideo.

ch, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze