MŚ 2018: Klątwa mistrzów świata trwa!

Piłka nożna
MŚ 2018: Klątwa mistrzów świata trwa!
fot. PAP

Sensacyjne odpadnięcie Niemców z MŚ 2018 to jedna z największych niespodzianek tego turnieju. Jak pokazuje historia w XXI wieku tylko jeden mistrz świata potrafił na kolejnym mundialu wyjść z grupy. Reszta odpadała już po trzech meczach.

Francja 2002

 

W 1998 roku Francuzi wygrali mundial, który sami organizowali, dwa lata później zostali mistrzami Europy. Na mundial do Korei i Japonii jechali z wielkimi nadziejami na obronę tytułu i takimi gwiazdami w składzie jak Zinedine Zidane, Patrick Vieira czy Thierry Henry. Większość drużyny pamiętała jeszcze triumfy sprzed czterech i dwóch lat. Już pierwszy mecz, który był również inauguracją turnieju zweryfikował formę "Trójkolorowych". Przegrana 0:1 z debiutującym na mundialu Senegalem była tylko początkiem końca Francuzów. Potem przyszła porażka z Danią i remis z Urugwajem, a podopieczni Rogera Lemerre'a w trzech spotkaniach nie zdobyli nawet bramki.

 

Włochy 2010

 

Włosi na mistrzostwach w Republice Południowej Afryki trafili do grupy z Nową Zelandią, Paragwajem i Słowacją. Jeszcze przed turniejem opinia publiczna we Włoszech narzekała na brak powołań dla kilku zawodników m.in. Mario Balotellego, Antonio Cassano i Francesco Tottiego.Po dwóch meczach piłkarze z Półwyspu Apenińskiego mieli jeszcze wszystko w swoich rękach, chociaż po remisach z Paragwajem oraz Nową Zelandią widać było, że nawet o awans z grupy będzie trudno. W decydującym spotkaniu Włosi przegrali 2:3 ze Słowacją i już po fazie grupowej musieli pakować walizki.

 

Hiszpania 2014

 

W latach 2008-2012 Hiszpanie absolutnie zdominowali światową piłkę. Dwa tytuły mistrzów Europy i upragnione, pierwsze w historii kraju mistrzostwo świata w 2010 roku były zasługą takich piłkarzy jak Iker Casillas, Andres Iniesta, Xavi czy też Xavi Alonso. Ta sama generacja piłkarzy pojechała do Brazylii, by obronić tytuł. Zaczęło się całkiem dobrze, bo "La Roja" wyszli na prowadzenie w pierwszym meczu z Holandią. Koniec końców przegrali... 1:5. W drugim meczu przegrali z Chile 0:2 i już wiadomo było, że ich przygoda na turnieju się zakończyła. Nawet wysoka wygrana z Australią nie poprawiła humorów drużynie prowadzonej przez Vicente del Bosque.

 

Niemcy 2018

 

Najświeższa historia to oczywiście Niemcy, którzy po porażce 0:2 z Koreą Południową pożegnali się z rosyjskim mundialem. Od początku zmagań grupowych widać było, że "niemiecka maszyna", która cztery lata wcześniej potrafiła rozbić Brazylię na jej terenie 7:1, się zacięła. Zaczęło się od porażki z Meksykiem 0:1, potem przyszła wygrana ze Szwecją 2:1. Decydującego gola podopieczni Joachima Loewa strzelili w ostatniej akcji meczu. Weryfikacją ich formy okazał się mecz z Koreą. Krytycy selekcjonera naszych zachodnich sąsiadów zapewne wytkną mu niepowołanie Leroya Sane, które było szeroko komentowane jeszcze przed turniejem. Co ciekawe Niemcy pierwszy raz w historii nie wyszli z grupy na MŚ.

 

Klątwa mistrza świata w XXI wieku nie dopadła tylko Brazylii, która wygrała mundial w 2002 roku, a w 2006 pewnie przebrnęła rozgrywki grupowe. Ich przygoda zakończyła się na ćwierćfinale. W każdym z pozostałych przypadków obrońca tytuły już po trzech meczach kończył przygodę z turniejem. Doszukując się przyczyn tego zjawiska, trzeba zapewne spojrzeć na kadry drużyn i wyjściowe jedenastki. Loew podobnie jak selekcjonerzy Francji, Włoch i Hiszpanii trzymali się swoich sprawdzonych piłkarzy, którzy zazwyczaj nie byli w najlepszych dyspozycjach, zamiast wnieść nieco świeżości do składu.

IM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze